Robert Lewandowski rozpoczął nowy sezon w Bundeslidze od strzelonego gola. Napastnik Bayernu Monachium wpisał się na listę strzelców podczas spotkania z TSG Hoffenheim i była to już jego bramka nr 182 podczas występów w lidze niemieckiej.
Robert Lewandowski w pogoni za legendami (fot. Łukasz Skwiot)
„Lewy” rozegrał na boiskach Bundesligi już 258 meczów, a jego bramkowy dorobek daje mu aktualnie siódme miejsce w tabeli wszech czasów ligi. Polakowi brakuje już tylko jednego trafienia do tego, by zrównać się w klasyfikacji ze słynnym niemieckim napastnikiem Ulfem Kirstenem. Ten strzelił 182 gole w 350 spotkaniach.
O dogonienie kolejnych legendarnych strzelców nie będzie już jednak tak łatwo. W zasięgu Lewandowskiego znajduje się na pewno Claudio Pizarro, który ma w dorobku 192 bramki, ale jeśli chodzi o ścisłą czołówkę, to tu dystans do pokonania jest nieco większy i raczej do zasypania dopiero w przyszłym sezonie.
Czwarte miejsce zajmuje obecnie Manfred Burgsmueller (213 goli), a na podium znajdują się Jupp Heynckess (220 bramek), Klaus Fischer (268 trafień) i rzecz jasna Gerd Mueller (365 goli).
30-letni Robert Lewandowski swoje 182 gole strzelił grając dla dwóch klubów: Borussii Dortmund i oczywiście wspomnianego Bayernu Monachium.