Do startu Bundesligi jeszcze tydzień, ale już ruszyły rozgrywki o Puchar Niemiec. Bayern Monachium w pierwszym spotkaniu wygrał na wyjeździe z Drochtersen/Assel 1:0, a autorem jedynego trafienia był Robert Lewandowski.
fot. Łukasz Skwiot
O dziwo pierwsza połowa spotkania nie przyniosła żadnych bramek. Bawarczycy mieli dużą przewagę zarówno w posiadaniu piłki, jak i oddanych strzałach, ale żadne uderzenie nie znalazło drogi do siatki w bramce, strzeżonej przez Patricka Siefkesa. Trzeba przyznać, że mistrzowie Niemiec grali bardzo statecznie i zapewne dlatego nie byli w stanie przebić muru broniących się całą drużyną gospodarzy.
W drugiej połowie sytuacja wyglądała niewiele lepiej. Bayern próbował, ale bardzo długo bezskutecznie, chociaż momentami było bardzo blisko – w 55 minucie Thiago Alcantara strzelił sprzed pola karnego prosto w poprzeczkę bramki gospodarzy. Chwilę później sędzia musiał zarządzić przerwę, ponieważ kibice gości rzucili na murawę serpentyny. Między innymi z tego powodu do podstawowych 90 minut doliczonych zostało aż 8.
Kiedy wydawało się, że Bayern mimo starań nie strzeli gola, do siatki trafił Lewandowski. Polak w 81 minucie wykorzystał akcję Francka Ribery’ego oraz Leona Goretzki, dołożył stopę i zapewnił Bawarczykom zwycięstwo. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i Bawarczycy mogli cieszyć się z udanego startu w rozgrywkach.