Lewandowski: Wierzę, że pewnego dnia wygram Ligę Mistrzów
Bayern
Monachium pokonał 2:1 Atletico Madryt we wtorkowym meczu rewanżowym
półfinału Ligi Mistrzów, jednak było to zwycięstwo zbyt niskie,
aby niemiecki zespół awansował do finału. Jedną z bramek dla
Bawarczyków zdobył w tym spotkaniu Robert Lewandowski. Mimo
kolejnego niepowodzenia w Champions League, polski napastnik nadal
wierzy, że kiedyś uda mu się wygrać te prestiżowe rozgrywki.
Drugi sezon z rzędu Lewandowski dotarł z Bayernem Monachium do półfinału Champions League (foto: Ł. Skwiot)
–
Walczyliśmy o nasze marzenia! Nie udało nam się. Nadal w to wierzę
i mam nadzieję, że pewnego dnia ta wiara doprowadzi mnie do
zwycięstwa w Lidze Mistrzów. W przeszłości byliśmy lepszym
zespołem, ale to Atletico jedzie do Mediolanu. Dziękuję za
wsparcie, dzięki wam Allianz Arena pozostaje twierdzą! – napisał w
środę Lewandowski na swoich oficjalnych kontach na portalach
społecznościowych.
We were fighting for our dreams! We failed. I still believe and I hope that one day the faith will lead me to the victory in the #UCL
Prawdopodobnie
Robert Lewandowski zakończy obecny sezon jako wicekról strzelców
Ligi Mistrzów. Polak zdobył w tych rozgrywkach dziewięć goli –
lepszy pod tym względem jest od niego tylko Cristiano Ronaldo z
Realu Madryt, który do tej pory aż 16 razy pokonywał bramkarzy
rywali.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.