RobertLewandowski jest na początku sezonu 2019-20 w morderczej dyspozycji w Bayernie Monachium. Kapitan reprezentacji Polski ma na koncie już sześć goli. Jakie rekordy może pobić w tym sezonie?
Polski snajper jest w świetnej formie, co potwierdza każdym kolejnym występem w barwach mistrzów Niemiec. Niemieccy statystycy zaczęli się zastanawiać, jakie rekordy może Lewandowski pobić w bieżących rozgrywkach.
Od sezonu 1971-71 niepobite jest osiągnięcie GerdaMuellera. Legendarny Niemiec strzelił wówczas 40 goli w jednym sezonie, co jest najlepszym wynikiem w historii Bundesligi. Lewandowski musiałby utrzymać po prostu obecną regularność, czyli zdobywać co mecz przynajmniej jedną bramkę, a w kilku spotkaniach ustrzelić dublet. Do końca rozgrywek pozostało 31 kolejek, a obecnie Lewy ma średnią 2,0 gola na mecz.
Jeśli nie udałoby się przebić znakomitego wyniku Muellera, to z pewnością przy takiej regularności udałoby się pobić Pierre’a-Emericka Aubameyanga. Reprezentant Gabonu w sezonie 2016-17 strzelił 31 goli i jest najskuteczniejszym obcokrajowcem, jeśli chodzi o takie osiągnięcie w jednym sezonie. Były napastnik Borussii Dortmund przebił… Lewandowskiego z rozgrywek 2015-16.
Mueller ustanowił także inny rekord. Niemiec strzelał gole w 16 spotkaniach z rzędu. Lewandowski ma na razie serię 3 kolejnych meczów z bramką na koncie. Aubameyang może się z kolei pochwalić najlepszym startem w historii Bundesligi, ponieważ wpisywał się na listę strzelców w ośmiu pierwszych kolejkach sezonu 2015-16. Nikt nie miał takiej serii na początku rozgrywek.
Bardzo realne jest natomiast, że Lewy wyrówna osiągnięcie Muellera pod względem kolejnych sezonów zakończonych na szczycie klasyfikacji strzelców. Niemiec jako jedyny zawodnik w historii Bundesligi trzy lata z rzędu kończył rozgrywki jako król strzelców niemieckiej ekstraklasy (1971-72, 1972-73 i 1973-74). Lewandowski wygrywał to zestawienie w sezonie 2017-18 i 2018-19, a w bieżących rozgrywkach jest na najlepszej drodze, aby to powtórzyć.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.