Podczas wtorkowej konferencji na zgrupowaniu reprezentacji Polski, z dziennikarzami spotkał się m.in. Robert Lewandowski. Nasz kapitan odniósł się do głośnej afery, której bohaterami mieli być jego koledzy z zespołu.
„Są sprawy, które nie powinny wychodzić z naszego grona”
Przypomnijmy, że po październikowym meczu z Danią w eliminacjach mistrzostw świata, na zgrupowaniu miało dojść do nocnej imprezy, w który udział brało kilku reprezentantów. „Przegląd Sportowy” informował, że udział w nasiadówce brali udział Łukasz Teodorczyk i Artur Boruc, jednak żadne nazwisko nie zostało oficjalnie potwierdzone, a całość została rozliczona i wyjaśniona wewnątrz kadry.
– Są sprawy, które nie powinny wychodzić z naszego grona. Zostało to między nami i poradziliśmy sobie z całą sytuacją. Każdy z nas popełnia błędy, też jesteśmy ludźmi. Wierzę w to, że wyciągniemy z tej sytuacji pozytywne wnioski – powiedział Lewandowski podczas konferencji.
Kapitan kadry zabrał głos również w innych kwestiach. Już za kilka dni nasza drużyna zmierzy się z Rumunią w jednym z kluczowych meczów kampanii eliminacyjnej. – Trzeba się spodziewać trudnego meczu. Potrafią walczyć, potrafią grać z kontry. Nasza mądrość boiskowa będzie miała znaczenie – kontynuował.
Polska jest uważana za niewielkiego faworyta piątkowego spotkania, jednak zdaniem „Lewego”, takie przedmeczowe spekulacje nie mają żadnego znaczenia. – Nie ma dla mnie znaczenia, jak jesteśmy postrzegani, czy jesteśmy faworytem. Wychodzę na mecz i chcę go po prostu wygrać – dodał.
– Mecz z Kazachstanem pokazał, że nie możemy się podpalać, nawet gdy przeciwnik gra ostro i niezgodnie z przepisami. To bardzo ważne, by zachować chłodną głowę. Trzeba wykorzystać słabości rywala. Każdy mecz reprezentacji mobilizuje na bardzo wysokim poziomie – stwierdził.
– Wiadomo, że ostatnio nie graliśmy rewelacyjnie na wyjazdach, ale teraz będzie podobnie, jak na Stadionie Narodowym. Podobna liczba kibiców, klimat. Dla nas to też wyzwanie, by na ciężkim terenie pokusić się o zwycięstwo. Ten mecz też będzie ważny ze względu na datę, trzeba zachować spokój, bo jak jest za dużo emocji, często głowa „paruje”, a w piłce nożnej to niepotrzebne – zakończył napastnik Bayernu.
To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”
Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.
Urban o Zalewskim. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Nicola Zalewski nie zagrał w spotkaniu z Albanią z powodu zawieszenia za kartki, ale w jutrzejszej konfrontacji ze Szwecją na pewno zobaczymy go na murawie.