Przejdź do treści
Lewandowski o sytuacji na Ukrainie: Smutne okoliczności

Ligi w Europie Świat

Lewandowski o sytuacji na Ukrainie: Smutne okoliczności

Przez blisko 13 lat, jako zawodnik Szachtara Donieck, a następnie FK Sewastopol, wybiegał na murawy ukraińskich stadionów. Mariusz Lewandowski dostrzegał problemy narastające na Ukrainie. Teraz stara się interpretować je racjonalnie i z szacunkiem.

ROZMAWIAŁ GRZEGORZ PAZDYK

Jak pan odebrał to, co stało się ostatnio na Ukrainie?
Emocjonalnie, co chyba w moim przypadku nikogo nie powinno dziwić – mówi Mariusz Lewandowski (na zdjęciu). – Poznałem Ukrainę, jej specyfikę i charakter. A zatem jej problemy w jakimś stopniu dotyczą również mnie. Przez wiele sezonów grałem w piłkę w kraju spokojnym i przyjaznym, w którym nagle tego spokoju zabrakło, a spiętrzyły się nieporozumienia.

Pomówmy na początek o tej dobrej Ukrainie. Tej, którą bardziej chyba pragnie pan zapamiętać.
Trzynaście lat to szmat czasu. I był to dla mnie czas jak najbardziej korzystny. Nigdy nie narzekałem i pewnie nigdy tego nie zrobię. Po prostu nie wypada, zważywszy na fakt, jak wiele pod względem sportowym mam do zawdzięczenia Ukrainie. Dla mnie było to budowanie. Najpierw siebie, bo dorastałem tam piłkarsko, krzepłem, by później samemu dokładać cegły do kolejnych sukcesów. Pięć mistrzostw kraju z Szachtarem, trzy puchary, Superpuchar i wreszcie ostatni możliwy do zdobycia Puchar UEFA. To naprawdę było coś, bo oznaczało wyjście poza krajowe podwórko, faktyczne zaistnienie.

W Polsce o takich sukcesach pewnie mógłby pan tylko ustawicznie marzyć?
Jeśli idzie o wymiar sukcesu międzynarodowego, z pewnością skończyłoby się na marzeniach. Ale w 2001 roku o tym wiedzieć nie mogłem, bo dopiero na Ukrainę się wybierałem. Reakcje na tę decyzję były w sumie podobne. Ludzie albo pukali się w czoło, albo kreślili na czole znamienne kółeczka, podając tym samym stan mojego umysłu w wątpliwość. Przecież wtedy obierało się kierunek na zachód Europy, a mnie się zachciało dokładnie odwrotnie. O ile dobrze się orientuję, byłem pierwszym polskim piłkarzem, który na tę Ukrainę jechał.

Uściślając, jechał pan na Ukrainę rosyjskojęzyczną. Tam, gdzie po ukraińsku komunikowała się zdecydowana mniejszość.
To prawda. Rosyjski był językiem podstawowym w Doniecku. Podstawowym, a nawet oficjalnym i urzędowym, bo początkowo w tamtejszych szkołach nawet nie nauczano po ukraińsku. W sumie było to wszystko trochę dziwne, ale wtedy się nad tym wszystkim nie zastanawiałem. Nie było potrzeby.

Bo panował spokój, a ludzie pewnie do bólu sympatyczni i otwarci.
Na początku nie do końca. Ale ludzie poddawali się zmianom i ta otwartość była coraz bardziej powszechna. Podobnie sprawy miały się z Donieckiem. Na początku mojego pobytu przypominał zgrzebną Polskę z czasów mojego dzieciństwa. Skromne sklepy, sporo szarości. Ale tempo tych zmian było szybkie, pojawiały się kolejne hotele, miasto piękniało, a marki samochodów zmieniały się na coraz bardziej ekskluzywne.

Wzrastała zamożność obywateli, a co za tym idzie – również świadomość.
Coraz bardziej reprezentatywna okazywała się tak zwana klasa średnia, przedtem trudna do zauważenia. Pojawiła się cała armia ludzi, dla których godne przeżycie od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca przestało być problemem. Moja pierwsza Ukraina natomiast stanowiła kraj ludzi biednych, a z drugiej strony fortun naprawdę ogromnych, zdecydowanie bardziej okazałych niż w Polsce.

Czy był pan kiedykolwiek świadkiem niesnasek albo wręcz nieporozumień na tle narodowościowym lub społecznym w Sewastopolu?
Gołym okiem niczego podobnego nie sposób było dostrzec. Nigdy nie widziałem, by ukraińskojęzyczny piłkarz pokłócił się z rosyjskojęzycznym. Ale coś niedobrego nadchodziło. Na szczęście wyjechałem z rodziną z Sewastopola w listopadzie ubiegłego roku, choć pojawiała się opcja przedłużenia pobytu o pół roku. Pan Bóg widocznie jednak czuwał.

Federacja Rosyjska wcieliła Krym i Sewastopol. Jakie losy czekają ten klub i Tawriję Symferopol?
W tym przypadku scenariusz nie jest zbyt skomplikowany. Oba kluby zostaną przyłączone do struktur rosyjskich. Tak przynajmniej sądzę, chyba że coś się istotnego wydarzy albo zmieni. Mam wrażenie, że UEFA również nie będzie się w te sprawy wtrącać. Bo niby po co? Nie jestem zwolennikiem mieszania polityki ze sportem, ponieważ to jeszcze nikomu na zdrowie nie wyszło. Sewastopol i Tawrija nie zginą, ale funkcjonować pewnie będą w innym państwie.

Czy Ukraina sportowo straci na jakości piłkarskiej?
Nadszedł niespokojny czas i bałagan. Mecze się nie odbywają. Mam wrażenie, że to dopiero początek tego płacenia. Ukraina jest rozległa z zachodu na wschód i pewnie wiele problemów na razie okaże się niemożliwych do opanowania. Jak ma spokojnie grać na przykład Kijów z Charkowem? Jak zapewnić bezpieczeństwo? Czy w ogóle coś takiego obecnie ma sens?

Czy utrzymuje pan kontakty z kolegami z Sewastopola? Co mówią?
Często rozmawiamy. Oni naturalnie nie mają obecnie powodów do jakiegokolwiek zadowolenia. Są mocno zdezorientowani i jednocześnie zaniepokojeni, gdyż ich przyszłość jest trudna do przewidzenia. W sumie nie jest wesoło, piłkarze zagraniczni już zaczynają rozwiązywać kontrakty z klubami ukraińskimi.

A tymczasem młodzi gracze z Sewastopola otrzymali powołania do ukraińskiego wojska. Jewhen Nowak i Wołodymyr Kowal.
Nie spotkałem się z tą informacją i mam nadzieję, że nie jest tak nieprzyjemna, jak z pozoru wygląda.

Tak szczerze – żal panu Ukrainy?
Smutna sprawa, smutne okoliczności. Ale nie płaczę, bo nie mam w zwyczaju. Staram sobie przypominać najlepsze momenty z pobytu na Ukrainie, a tych jest naprawdę wiele.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 39/2026

Nr 39/2026

Ligi w Europie Świat

Riyad Mahrez znalazł nowy klub! Padło „here we go”

Koniec bezrobocia mistrza Anglii! Niespodziewany kontrakt podpisany przez Riyada Mahreza.

JEDDAH, SAUDI ARABIA - OCTOBER 6: Gabri Veiga of Al Ahli and Riyad Mahrez of Al Ahli before the Saudi Pro League match between Al-Ittihad and Al-Ahli at King Abdullah Sports City on October 6, 2023 in Jeddah, Saudi Arabia. (Photo by Khalid Alhaj/MB Media)

06.10.2023 Jeddah
pilka nozna liga saudyjska
Al-Ittihad - Al-Ahly
Foto MB Media / PressFocus 
POLAND ONLY!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Zaskakujące wyróżnienie dla Leo Messiego! Wręczy mu je Uniwersytet

Niezwykły gest przed pożegnalnym meczem w kadrze! Uniwersytet uhonoruje Lionela Messiego.

7/15/2026 - ATLANTA - Lionel Messi of Argentina ahead of the 2026 FIFA World Cup semi-final match between England and Argentina at the Atlanta Stadium on July 15, 2026, in Atlanta, Georgia, United States. MAURICE VAN STEEN / ANP /ANP/Sipa USA
2026.07.15 Atlanta
pilka nozna mistrzostwa swiata
Anglia - Argentyna
Foto ANP/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Olivier Giroud zapowiedział koniec kariery. Podał konkretną datę!

Francuski napastnik już niedługo zakończy karierę sportową. Zdradził, że trwający sezon jest jego ostatnim w karierze.

GIROUD of France during the friendly football match between France and Canada at the Matmut Atlantique Stadium on June 9, 2024, in Bordeaux, France.//BENAYACHEADIL_1306.10529/Credit:Adil Benayache/SIPA/2406101001
2024.06.10 Bordeaux
Pilka nozna Miedzynarodowy mecz towarzyski
Francja - Kanada
Foto Adil Benayache/SIPA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Kuriozum w reprezentacji Ghany. Ten sam selekcjoner odszedł po raz drugi w ciągu trzech miesięcy

Reprezentacja Ghany znów nie ma selekcjonera. Znów końca dobiegła krótka kadencja Carlosa Queiroza.

(260624) -- BOSTON, June 24, 2026 (Xinhua) -- Players of Ghana line up during the national anthems before the group L match between England and Ghana at the 2026 FIFA World Cup at Boston Stadium in Boston, the United States, June 23, 2026. (Xinhua/Huang Zongzhi)

2026.06.23 Foxborough
pilka nozna , mistrzostwa swiata , mundial 2026
Anglia - Ghana
Foto Huang Zongzhi/Xinhua/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Argentyna rozbiła rywali! I to bez Messiego [WIDEO]

Albicelestes rozgromili Boliwię aż 4:0. Był to ostatni mecz wicemistrzów świata przed pożegnaniem Leo Mesiego, który tym razem nie zagrał ani minuty.

Argentyna rozbiła rywali! I to bez Messiego [WIDEO]
Czytaj więcej