Czy Robert Lewandowski miał okazję, by powalczyć o Złotą Piłkę dla najlepszego piłkarza na świecie w 2020 roku? To już bez znaczenia, ponieważ i tak się tego nie dowiemy. Jak jednak donoszą Francuzi, napastnik Bayernu Monachium raczej nie mógłby liczyć na trofeum.
Czy Lewandowski i tak musiałby uznać wyższość Benzemy? (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że organizator plebiscytu, czyli magazyn „France Football” podjął decyzję, by w 2020 roku nagrody ostatecznie nie przyznawać. Zdaniem redakcji, pandemiczna przerwa sprawiła, że warunki w konkursie nie byłyby równe dla wszystkich, a to z kolei mogłoby w przyszłości doprowadzić do podważania werdyktu.
Takie postawienia sprawy zostało dość chłodno przyjęte w Polsce, gdzie trzymano kciuki za wspomnianego Lewandowskiego. Ten od początku sezonu prezentował bardzo wysoką formę i jak do tej pory udało mu się strzelić dla klubu 51 goli, okraszając swoje indywidualne popisy doprowadzeniem Bayernu do mistrzostwa i Pucharu Niemiec.
Król strzelców Bundesligi wciąż pozostaje w grze o triumf w Champions League i nadal może zostać najskuteczniejszym graczem tych rozgrywek. W obliczu przełożenia na przyszły rok EURO 2020, można było przypuszczać, że wszystkie te argumenty dość mocno przemawiają na korzyść napastnika. Innego zdania jest jednak Anthony Clement z „L’Equipe”. Jego zdaniem, nagroda trafiłaby na konto kogoś innego.
W jego opinii, najpoważniejszym kandydatem do zgarnięcia Złotej Piłki był Karim Benzema. Napastnik Realu Madryt także grał świetny futbol w tym sezonie i miał wymierny wkład w odzyskanie przez swój zespół mistrzostwa Hiszpanii. – To prawda, że Lewandowski zdobył więcej goli, ale to Benzema jest piłkarzem bardziej kompletnym – przyznał.
Czy faktycznie Francuz znaczył dla Realu więcej niż Lewandowski dla Bayernu? Cóż, jest to teza co najmniej dyskusyjna. Już na poziomie samych liczb lepszy jest „Lewy”, który w 43 meczach dla klubu zdobył 51 goli. W przypadku Benzemy mówimy z kolei o 26 trafieniach w 47 spotkaniach.
Kolejny aspekt to realny wpływ na grę drużyny, jej uzależnienie od danego zawodnika i sukcesy. Bayern, tak samo jak Real był najlepszy w lidze, ale dorzucił na swoje konto również krajowy puchar. Obie drużyny walczą także w Champions League, ale bliżej ćwierćfinału są obecnie Bawarczycy. Na tym tle zaznacza się lekka przewaga Polaka, a to oznacza, że w bezpośrednim porównaniu ponownie góruje on nad Francuzem.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.