Słowa te przed meczem z Czechami wypowiedział Robert Lewandowski. Napastnik reprezentacji Polski jednak szybko się poprawił, sugerując że chodziło o ćwierćfinał. Aby ten cel zrealizować Polacy muszą odnieść zwycięstwo w sobotnim spotkaniu.
– Czechom wystarczy remis, my musimy wygrać. Fakt, że jesteśmy zmuszeni zagrać o pełną pulę bardziej nam odpowiada, szczególnie że z meczu na mecz się rozkręcamy. Dwa nasze dotychczasowe spotkania kończyły się remisami. Mam nadzieję, że w sobotni wieczór potwierdzi się powiedzenie „do trzech razy sztuka” – po środowych zajęciach oznajmił dziennikarzom Lewandowski.
– By tak się stało pan czy też pana koledzy będą musieli pokonać broniącego dostępu do bramki Petra Cecha. Golkiper Chelsea ma za sobą świetny sezon, ale na trwających mistrzostwach Europy spisuje się poniżej oczekiwań. Czy jego zniżka formy zwiększa szanse na sukces biało-czerwonych? – Petr Cech to bardzo dobry bramkarz, ale na tym turnieju przydarzają mu się błędy. Mam nadzieję, że zmusimy go do kolejnych.
– Sobotnie spotkanie rozegrane zostanie na stadionie we Wrocławiu. Nie ma więc obaw, że UEFA zamknie dach, który w meczu z Grecją mocno dał wam się we znaki… – Zgadza się. W konfrontacji z Grekami było tak duszno, że nawet kibicom siedzącym na trybunach było ciężko oddychać, a co dopiero biegającym po boisku piłkarzom. W starciu z Rosją tego problemu nie było, co przełożyło się na poprawę naszej gry. Mam nadzieję, że w trzecim spotkaniu grupowym pokażemy się z jeszcze z lepszej strony.
– Przed najważniejszym jak na razie meczem mistrzostw Europy w kraju panuje ogromny optymizm. Wielu kibiców uważa, że Czesi będą najłatwiejszym jak dotąd rywalem dla reprezentacji Polski. Jak pan to ocenia? – Czesi na pewno nie są chłopcami do bicia, o czym najlepiej świadczy ich dorobek punktowy i miejsce w tabeli grupowej. Wierzę jednak, że w konfrontacji z nimi zagramy konsekwentnie i wygramy, ponieważ chcemy wystąpić w finale.
– W finale?! – W ćwierćfinale (poprawił się napastnik reprezentacji Polski – przyp. red.)
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.