Real Madryt myślami jest już przy letnich wzmocnieniach. Media podają, jak wyglądają plany Królewskich za kilka miesięcy.
Zima w Madrycie ma być spokojna. Już wcześniejsze informacje dobiegające z Realu mówiły, że Los Blancos nie zamierzają wzmacniać swojej kadry w trakcie trwającego już okienka transferowego.
Inaczej będzie latem, gdzie Real szykuje się do pokaźnej ofensywy. Już teraz media wieszczą plany Florentino Pereza na nowe nabytki, które będą wzmocnieniem drużyny na sezon 2024-25.
Głównym celem jest pozyskanie światowej klasy napastnika, priorytetem jest oczywiście Kylian Mbappe, jednak w razie niepowodzenia Real spróbuje pozyskanie Erlinga Haalanda. Bajkowe scenariusze mówią o transferach obu zawodników, ale taki plan wydaje się być prawie nierealny.
Kolejnym celem jest Alphonso Davies z Bayernu Monachium. Real szuka lewego obrońcy i Kanadyjczyk swoim profilem idealnie pasuje do Królewskich. Już dawna krążą plotki o bardzo mocnym zainteresowaniu ze strony obecnego lidera La Liga.
Real postara się również ściągnąć do siebie młodego gracza Sevilli, Juanlu Sancheza. 20-letni obrońca również miałby wzmocnić szeregi defensywne Realu.
To z całą pewnością będzie koniec pewnej ery. Ze stolicą Hiszpanii pożegna się lider i żywa ikona klubu. Sprawdź, o kogo chodzi i gdzie się przeniesie.
Real znów tańczy w rytmie samby, czyli jak Alvaro Arbeloa odzyskał Viniciusa?
Niedzielny spektakl na Santiago Bernabeu, w jednym z najsłynniejszych piłkarskich teatrów świata, pt. „Derby Madrytu” zebrał same pochlebne recenzje krytyków. Kunszt uznanych i utalentowanych aktorów, znakomicie odnajdujących się w swoich rolach, został doceniony przez szeroką publiczność. W roli głównej wystąpił jednak ktoś, bez kogo ostatnie produkcje słynnego madryckiego studia filmowego nie byłyby aż tak udane.