Sprawa matactw podatkowych Leo Messiego ciąży nad jego wizerunkiem od wielu lat. Katalońskie media z satysfakcją przyjęły zarzuty, jakie hiszpański Urząd Skarbowy, czyli Hacienda, postawił wczoraj Cristiano Ronaldo.
W roku 2014 piłkarz Realu miał zadeklarować dochód w wysokości 11,5 miliona euro, podczas gdy w rzeczywistości, włączając to zyski ze sprzedaży praw do wizerunku, zarobił prawie 43. Wyszło na to, że gwiazdor Realu oszukał fiskusa na 14, 7 miliona euro. I oba barcelońskie dzienniki sportowe: „Sport” oraz „El Mundo Deportivo” dały takie same tytuły swym materiałom o sprawie Cristiano: „CR 14,7″.
Gdyby zastosować wobec Cristiano taki sam przelicznik wysokości zadłużenia na długość wyroku skazującego jak w przypadku asa Barcy – Messiego (4,1 miliona), któremu groziło 21 miesięcy w więzieniu, to Portugalczyk poszedłby siedzieć na siedem lat. Czyli znów byłby CR7!
Władze Realu oczywiście wydały komunikat stwierdzający, że wierzą w niewinność zawodnika i będą go wspierać w walce o oczyszczenie się z zarzutów.
Media: Vinicius opuści El Clasico? Brazylijczyka czeka dłuższe zawieszenie
Wszystko wskazuje na to, że Vinicius Jr nie zagra w zbliżającym się wielkimi krokami klasyku. Z uwagi na czerwoną kartkę w meczu z Villarrealem, Brazylijczyk może pauzować aż trzy mecze.
Co tu się wydarzyło? Wszyscy świętowali gola Viniciusa, skończyło się czerwoną kartką [WIDEO]
W 71. minucie Vinicius Junior pokonał bramkarza Villarrealu, czego od razu pobiegł mu pogratulować Jose Mourinho. Okazało się jednak, że Vini w trakcie akcji pociągnął rywala za włosy, co skończyło się wykluczeniem go z boiska.