Śląsk Wrocław przystąpi do zimowych przygotowań jako lider Ekstraklasy. Jakie będą te najbliższe tygodnie dla drużyny wicemistrzów Polski i czy dokonają oni stosownych wzmocnień? Na te pytania starał się odpowiedzieć Orest Lenczyk.
– Zima jest spokojna, jak nie ma dużych opadów – rozpoczął w swoim stylu Lenczyk. – Mówiąc już jednak poważnie, zima będzie dla nas bardzo trudnym czasem. Wszystko przez to, że zaistniała całkiem nowa sytuacja. Rok temu o tej porze spoglądaliśmy na resztę zespołów z zazdrością z dołu tabeli. Dlatego też nasze obecne przygotowania muszą być inne – dodał opiekun Śląska.
Aby wicemistrzowie Polski obronili fotel lidera i także po rundzie wiosennej T-Mobile Ekstraklasy byli na czele tabeli, to konieczne są wzmocnienia. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Lenczyk, jednak zaznacza, że kupno nowych graczy nie jest tak prostą sprawą. – Rozmawiamy na bieżąco, nie tylko o nazwiskach, potrzebach, ale także możliwościach klubu – powiedział.
– Wiem, że media już coś na ten temat pisały. Cóż… szkoda, że o takich sprawach, które jeszcze do mnie nie dotarły, a wydawało mi się, że dużo wiem na ten temat – kontynuował Lenczyk. – W najbliższych dniach piłkarze pojadą na urlopy, a ja i cały sztab szkoleniowy weźmiemy się do pracy, która odpowie na wszystkie pytania – zakończył.
Kiedy rozegrane zostaną mecze 24. kolejki Ekstraklasy?
Departament Logistyki Rozgrywek opublikował terminarz 24. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Najciekawiej powinno być w Łodzi, Częstochowie i Warszawie.
Mariusz Misiura: Nie pozwolę na pompowanie balonika [WYWIAD]
W lidze, która coraz więcej płaci za i zawodnikom, jest coraz lepiej notowana w Europie, byłoby nie lada wydarzeniem, gdyby mistrzem Polski została Wisła Płock – beniaminek z trenerem stawiającym pierwsze kroki w Ekstraklasie.
W Katowicach bez niespodzianki. Zespół ograł indywidualności [KOMENTARZ]
Walczący z wielką determinacją do ostatniej sekundy katowicki Giekaes w pełni zasłużenie pokonał budowany za miliony Widzew. I jeśli po meczu może czegoś żałować to tego, że jedynie 1:0, bo powinien wyżej.
Igor Jovicević po kolejnej klęsce Widzewa. „Smutny moment”.
Widzew żenująco słabo zagrał w spotkaniu z GKS Katowice i przegrał na Śląsku 0:1. RTS jest obecnie w strefie spadkowej. Co na temat spotkania do powiedzenia miał Igor Jovicević?