Po ubiegłotygodniowej klęsce w starciu z Legią Warszawa, piłkarze Śląska Wrocław nie mogą już sobie pozwolić na kolejną wpadkę. Orest Lenczyk, szkoleniowiec wicemistrzów Polski doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że utrzymanie fotelu lidera nie będzie łatwe.
Śląsk nadal zajmuje pierwsze miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy, jednak jego przewaga nad resztą stawki jest coraz mniejsza. – Jedziemy do Łodzi w roli lidera, z którym każdy z racji zajmowanego przez nas miejsca w tabeli chce wygrać. Sami sobie jednak zgotowaliśmy ten los. Musimy podołać tej presji – powiedział Lenczyk.
– Przystępujemy do meczu z Widzewem po ciężkim do zniesienia rezultacie odniesionym w spotkaniu z Legią. Mam nadzieję, że fizycznie jesteśmy odbudowani – kontynuował. – Widzew tak jak my też przeżył huśtawkę nastrojów w dwóch pierwszych meczach. Niedzielny pojedynek jest z pewnością ważny dla obydwu zespołów. Jedni będą chcieli nim potwierdzić swoją dobrą dyspozycję, a drudzy będą chcieli do tej dobrej dyspozycji wrócić – zakończył opiekun Śląska.
Jagiellonia straci młodego bramkarza. Jest uznawany za duży talent
Miłosz Piekutowski po zakończeniu sezonu opuści Jagiellonię Białystok. Na temat przyszłości perspektywicznego golkipera wypowiedział się jego menedżer, Mariusz Piekarski.
Patrik Hellebrand to czołowa postać nie tylko Górnika Zabrze, ale również Ekstraklasy. Czeski piłkarz stał się kąskiem dla europejskich klubów i według mediów, Górnik otrzymał ofertę za piłkarza.