Sytuacja kadrowa Legii Warszawa na pozycji bramkarza jest bardzo dobra – klub obecnie ma w swoim składzie czterech solidnych golkiperów. Według najnowszych doniesień medialnych jeden z nich w najbliższym czasie może zmienić klub wewnątrz Ekstraklasy.
Obecnie pozycję numer jeden w bramce Legii pomimo słabszych występów w ostatnim czasie ma Kacper Tobiasz. Jego zmiennikiem jest natomiast Dominik Hładun. Trener Kosta Runjaić od dawna nie zmienił hierarchii bramkarskiej w klubie i nic nie wskazuje na to, aby miała ona się ulec roszadom w najbliższych tygodniach.
Natomiast walkę o pozycję bramkarza numer „trzy” toczą Gabriel Kobylak oraz Cezary Miszta, którzy nie mają szans na regularną grę w stołecznym klubie. Jak się okazuje, Miszta może jeszcze przed końcem letniego okienka transferowego znaleźć nowy zespół.
Według informacji dziennikarza portalu Meczyki.pl – Tomasza Włodarczyka Miszta może zasilić jednego z ekstraklasowych beniaminków. Mowa o Ruchu Chorzów, który ma obecnie najsłabszą defensywę w lidze – w pięciu dotychczasowych spotkaniach chorzowianie stracili aż osiem goli. Miszta mógłby rozwiązać choć część tych problemów defensywnych.
Temat transferu ma nie być jeszcze w pełni zamknięty, ale są duże szanse, że obie strony dojdą do porozumienia. Miszta miałby trafić do chorzowskiego klubu w ramach wypożyczenia z opcją wykupu.
Obecny sezon jako podstawowy bramkarz rozpoczął Jakub Bielecki. Jednak w ostatnich spotkaniach miejsce w pierwszej jedenastce ma sprowadzony latem z Lechii Gdańsk – Michał Buchalik.
Cezary Miszta może trafić z Legii Warszawa do Ruchu Chorzów. Toczą się rozmowy w tej sprawie. Temat możliwy do realizacji w najbliższych dniach:https://t.co/dcUUUrNS8M
Luis Palma znakomicie wkomponował się w zespół Lecha Poznań i był wyróżniającą się postacią jesieni w ekipie mistrza Polski. Kolejorz podejmuje próby wykupu zawodnika.
Nowy napastnik coraz bliżej Legii Warszawa? Papszun walczy o transfer
Warszawski zespół wciąż pracuje nad transferem nowego napastnika. Na celowniku jest Rafał Adamski i negocjacje w tej sprawie trwają. Swoją rolę odgrywa w nich nawet Marek Papszun.