Przejdź do treści
2025.03.28 Warszawa
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2024/2025
Legia Warszawa - Pogon Szczecin
N/z Trener Goncalo Feio (Legia), Radovan Pankov (Legia)
Foto Tomasz Jastrzebowski / Foto Olimpik / PressFocus

2025.03.28 Warszawa
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2024/2025
Legia Warszawa - Pogon Szczecin
Trener Goncalo Feio (Legia), Radovan Pankov (Legia)
Credit: Tomasz Jastrzebowski / Foto Olimpik / PressFocus

Polska Puchar Polski

Legia Warszawa gra mecz sezonu. Jedyna droga do Europy i do uniknięcia katastrofy

Legia Warszawa nie ma już w zasadzie szans na tytuł mistrzowski. W Lidze Konferencji Wojskowi zmierzą się z Chelsea, więc ewentualny awans do półfinału będzie olbrzymią sensacją. Jedyną drogą do gry w europejskich pucharach w przyszłym sezonie wydaje się zatem Puchar Polski.

Paweł Gołaszewski

Legia Warszawa jest w fatalnej sytuacji w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Ekipa Feio traci do podium dziewięć punktów, więc wywalczenie nawet brązowego medalu jest w tym momencie w kategoriach „mission impossible”.

PUCHAR POCIESZENIA

Już od kilku tygodni wiadomo, że dla warszawian meczami sezonu są te w Pucharze Polski. Przed sezonem i do końca rundy jesiennej przy Łazienkowskiej mówiło się o mistrzostwie Polski jako o głównym celu. Fatalny start w 2025 roku sprawił, że Legia Warszawa bardzo szybko wypisała się z walki o tytuł i musi skupić się na innych rozgrywkach.

Dla kibiców Wojskowych krajowy puchar jest dzisiaj po prostu pocieszeniem i szansą na jedyne trofeum w tym sezonie, które da przepustkę do Europy. Sytuacja w lidze jest bardzo skomplikowana i nawet najwięksi optymiści przestają wierzyć w podium. Nie ze względu na znakomitą formę Lecha Poznań, ale na słabą dyspozycję legionistów.

ŁATANIE BUDŻETU

W tym sezonie Legia Warszawa wpisała do budżetu mistrzostwo Polski, a ono wiąże się z dużymi profitami finansowymi z ligi. Tytułu nie będzie, ale prawdziwą katastrofą dla księgowych przy Łazienkowskiej będzie brak europejskich pucharów.

Bieżąca edycja Ligi Konferencji przyniosła Legii Warszawa już ponad 11 milionów euro z UEFA. Do tego należy doliczyć dni meczowe, więc ta suma będzie jeszcze większa. Czy to przychód, którego Wojskowi nie kalkulowali? Nie, bo przecież awans do fazy ligowej był wpisany w budżet, a jest to kwota rzędu 6-7 milionów euro, licząc wszystkie zmienne. W tym sezonie po przejściu eliminacji Legia miała zapewnione już 6,286 mln euro, co pokazuje poniższa ramka.

JAK DUŻA STRATA?

Jeśli założymy scenariusz, w którym Legia Warszawa nie wpisała do budżetu awansu do fazy pucharowej LK, to przy Łazienkowskiej zarobiono nieplanowane około 4-5 mln euro. To zatem tylko częściowo może wypełnić dziurę, jaka by się pojawiła w przypadku ewentualnego braku gry w Europie w przyszłym sezonie.

Jak duży deficyt może się pojawić? Jagiellonia Białystok dostała od Ekstraklasy 21,6 mln złotych za tytuł mistrzowski w poprzednim sezonie – na tyle władze rozgrywek wyceniły filar „Wynik sportowy”. Legia Warszawa jest obecnie piąta, a za to miejsce Lech Poznań otrzymał 4,45 mln złotych za wynik sportowy. Każda kolejna lokata w dół to strata rzędu 300 tysięcy złotych. Brak wygranego Pucharu Polski to kolejne pięć milionów złotych mniej, a brak fazy ligowej LK w przyszłym sezonie to kolejne 25 milionów. Dodając do tego dni meczowe, dziura może wynieść nawet 50 milionów złotych.

DUŻE CIŚNIENIE

Dzisiejsze starcie z Ruchem Chorzów będzie zatem dla Legii niezwykle ważne w kontekście przyszłości i ratowania sezonu pod względem sportowym, a także finansowym. Mecz jest istotny także dla Goncalo Feio, którego kontrakt wygasa po sezonie i cały czas nie wiadomo, czy zostanie przedłużony.

Czy Legia zda dzisiaj ten egzamin dojrzałości i pokona pierwszoligowca z Chorzowa? Ruch w 2025 roku wygrał tylko jeden mecz – ćwierćfinał Pucharu Polski z Koroną Kielce.

Początek spotkania o 18.00. Transmisja w TVP Sport.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 13/2025

Nr 13/2025