Legia Warszawa gra mecz sezonu. Jedyna droga do Europy i do uniknięcia katastrofy
Legia Warszawa nie ma już w zasadzie szans na tytuł mistrzowski. W Lidze Konferencji Wojskowi zmierzą się z Chelsea, więc ewentualny awans do półfinału będzie olbrzymią sensacją. Jedyną drogą do gry w europejskich pucharach w przyszłym sezonie wydaje się zatem Puchar Polski.
Legia Warszawa jest w fatalnej sytuacji w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Ekipa Feio traci do podium dziewięć punktów, więc wywalczenie nawet brązowego medalu jest w tym momencie w kategoriach „mission impossible”.
PUCHAR POCIESZENIA
Już od kilku tygodni wiadomo, że dla warszawian meczami sezonu są te w Pucharze Polski. Przed sezonem i do końca rundy jesiennej przy Łazienkowskiej mówiło się o mistrzostwie Polski jako o głównym celu. Fatalny start w 2025 roku sprawił, że Legia Warszawa bardzo szybko wypisała się z walki o tytuł i musi skupić się na innych rozgrywkach.
Dla kibiców Wojskowych krajowy puchar jest dzisiaj po prostu pocieszeniem i szansą na jedyne trofeum w tym sezonie, które da przepustkę do Europy. Sytuacja w lidze jest bardzo skomplikowana i nawet najwięksi optymiści przestają wierzyć w podium. Nie ze względu na znakomitą formę Lecha Poznań, ale na słabą dyspozycję legionistów.
ŁATANIE BUDŻETU
W tym sezonie Legia Warszawa wpisała do budżetu mistrzostwo Polski, a ono wiąże się z dużymi profitami finansowymi z ligi. Tytułu nie będzie, ale prawdziwą katastrofą dla księgowych przy Łazienkowskiej będzie brak europejskich pucharów.
Bieżąca edycja Ligi Konferencji przyniosła Legii Warszawa już ponad 11 milionów euro z UEFA. Do tego należy doliczyć dni meczowe, więc ta suma będzie jeszcze większa. Czy to przychód, którego Wojskowi nie kalkulowali? Nie, bo przecież awans do fazy ligowej był wpisany w budżet, a jest to kwota rzędu 6-7 milionów euro, licząc wszystkie zmienne. W tym sezonie po przejściu eliminacji Legia miała zapewnione już 6,286 mln euro, co pokazuje poniższa ramka.
Estimated (unofficial) distribution of UEFA prize money per 36 clubs in the Conference League.
FCK leading the table in front of Chelsea and Fiorentina thanks to playing 2 more qualifying rounds.
Jeśli założymy scenariusz, w którym Legia Warszawa nie wpisała do budżetu awansu do fazy pucharowej LK, to przy Łazienkowskiej zarobiono nieplanowane około 4-5 mln euro. To zatem tylko częściowo może wypełnić dziurę, jaka by się pojawiła w przypadku ewentualnego braku gry w Europie w przyszłym sezonie.
Jak duży deficyt może się pojawić? Jagiellonia Białystok dostała od Ekstraklasy 21,6 mln złotych za tytuł mistrzowski w poprzednim sezonie – na tyle władze rozgrywek wyceniły filar „Wynik sportowy”. Legia Warszawa jest obecnie piąta, a za to miejsce Lech Poznań otrzymał 4,45 mln złotych za wynik sportowy. Każda kolejna lokata w dół to strata rzędu 300 tysięcy złotych. Brak wygranego Pucharu Polski to kolejne pięć milionów złotych mniej, a brak fazy ligowej LK w przyszłym sezonie to kolejne 25 milionów. Dodając do tego dni meczowe, dziura może wynieść nawet 50 milionów złotych.
DUŻE CIŚNIENIE
Dzisiejsze starcie z Ruchem Chorzów będzie zatem dla Legii niezwykle ważne w kontekście przyszłości i ratowania sezonu pod względem sportowym, a także finansowym. Mecz jest istotny także dla Goncalo Feio, którego kontrakt wygasa po sezonie i cały czas nie wiadomo, czy zostanie przedłużony.
Do końca marca @LegiaWarszawa miała możliwość aktywowania klauzuli przedłużającej umowę Gonçalo Feio Nie skorzystano z tego, ale… niewiele to zmienia. Z trenerem rozmawiał już Herra, będą też spotkania z Żewłakowem. I to właśnie nowy dyrektor podejmie ostateczną decyzję.
— Sebastian Staszewski (@s_staszewski) April 1, 2025
Czy Legia zda dzisiaj ten egzamin dojrzałości i pokona pierwszoligowca z Chorzowa? Ruch w 2025 roku wygrał tylko jeden mecz – ćwierćfinał Pucharu Polski z Koroną Kielce.
Początek spotkania o 18.00. Transmisja w TVP Sport.