Jak donosi Przegląd Sportowy, w kuluarach toczy się właśnie zacięta walka o terminy meczów w najbliższych kolejkach ekstraklasy. Największe nieporozumienie pojawiło się na linii Śląsk – Legia.
Warszawska ekipa najchętniej mecz z liderem rozegrałaby w poniedziałek 27 lutego. Powodów jest kilka, ale oczywiście najważniejszym jest to, że w poprzedzający kolejkę czwartek Legia zagra w Lidze Europy ze Sportingiem Lizbona. Trener Skorża będzie chciał mieć jak najwięcej dni wypoczynku po tym bardzo ciężkim meczu.
Skorża zdaje sobie sprawę, że z jego zespołu mogą zostać powołani piłkarze na mecz towarzyski z Portugalią (29 lutego), więc porozumiał się już w tej sprawie z selekcjonerem Smudą. Ci mieliby dojechać po zakończeniu spotkania, ale bez pewności, że na Stadionie Narodowym zagrają.
Sytuacja nie pasuje jednak Śląskowi, który hitowej konfrontacji nie chce rozgrywać w mało atrakcyjnym terminie. Istnieją między innymi obawy, że na nowym stadionie we Wrocławiu pojawi się o wiele mniej kibiców, przez co wpływy z meczu będą o wiele niższe.
Wojskowi uciekną ze strefy spadkowej? GKS Katowice – Legia [LIVE]
Drugie piątkowe spotkanie 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy przypadło na Nową Bukową. W Katowicach GKS spróbuje uciec na dziewięć punktów, mierząc się z Legią Warszawa, która nadal czeka na pierwsze trzy punkty za kadencji Marka Papszuna. Zapraszamy na relację LIVE!
Feio nie wytrzymał po stracie drugiej bramki! Zarzucił sędziemu korupcję
Wrócił Portugalczyk, jakiego pamiętamy z Legii Warszawa. Jego wybuchowy charakter dał o sobie znać po podwyższeniu prowadzenia przez Koronę, zarzucając arbitrowi korupcję.