Legia Warszawa mocnym uderzeniem rozpoczęła zmagania w PKO Ekstraklasie, dając jasny sygnał, ze jest faworytem do zdobycia tytułu mistrzowskiego. Niedawny zdobywca Superpucharu rozniósł ŁKS Łódź 3:0 po bramkarz Tomasa Pekharta.
Hat-trick czeskiego zawodnika (fot. 400mm.pl)
W przedsezonowych predykcjach Legia Warszawa była najczęściej wymieniana jako główny faworyt do zdobycia mistrzostwa Polski. To dopiero początek drogi po tytuł mistrza, ale drużyna Kosty Runjaicia potwierdziła świetne przygotowanie do sezonu i co najważniejsze, wysoką formę. Stadion przy Łazienkowskiej wypełnił się do ostatniego miejsca, a Legia przed własną publicznością rozgromiła ŁKS Łódź aż 3:0.
Wszystkie trzy gole stołecznej drużynie zdobył Tomas Pekhart. Czeski snajper fantastycznie wykańczał akcje swoich kolegów i błyszczał skutecznością w finalizacji. W 25. minucie skorzystał na świetnej centrze Wszołka i głową skierował piłkę do siatki. W 57. minucie duet graczy Legii znów błysnął i Czech podwyższył na 2:0. W 70. minucie Pekhart mocnym uderzeniem posłał piłkę do siatki po wcześniejszym, niezłym podaniu od Bartosza Slisza.
W 33. minucie Josue miał okazję wpisać się na listę strzelców, jednak gwiazdor Legii niespodziewanie nie wykorzystał rzutu karnego! Aleksander Bobek przechytrzył doświadczonego zawodnika, wyczuł jego intencje i skutecznie obronił strzał kapitana Legii z jedenastego metra. Podczas całego meczu Legia dominowała na murawie. ŁKS Łódź, w swoim pierwszym spotkaniu po powrocie do Ekstraklasy, nie miał praktycznie nic do powiedzenia. Legia świetnie operowała piłką w środku boiska, znajdując sposób na szybkie przenoszenie ciężaru gry pod bramkę gości. Zgodnie ze statystykami, warszawianie oddali łącznie 8 celnych strzałów, z których trzy zakończyły się bramkami.
Piłkarze Kosty Runjaicia dopisują komplet punktów w inauguracji i już mogą przygotowywać się do nadchodzącego meczu przeciwko kazachskiego Ordobasy.
Wyjaśniła się przyszłość istotnego zawodnika GKS-u Katowice. Doświadczony pomocnik związał się ze wspomnianym klubem na kolejne trzy lata. Jego nowy kontrakt będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.
W poniedziałek, 2 lutego, GKS Katowice zwrócił się do Departamentu Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy SA z wnioskiem o rozważenie możliwości rozegrania zaległego spotkania z Jagiellonią w Białymstoku (16. kolejka ligowa) w innym terminie.