Już w czwartek w Warszawie odbędzie się mecz Legia – Rosenborg w ramach IV rundy kwalifikacji Ligi Europy. W związku z tym wydarzeniem klub wydał specjalne oświadczenie, w którym prosi fanów o odpowiedzialny doping.
„W związku z meczem z Rosenborgiem Trondheim, który odbędzie się w najbliższy czwartek oraz przygotowywaną oprawą, Klub zwraca się z prośbą do Kibiców o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i obowiązujących przepisów prawa na stadionie.
W ostatnich tygodniach spotykamy się z nadmiernie restrykcyjnym traktowaniem Klubu i Kibiców Legii Warszawa przez administrację państwową. Legia jest jedynym klubem Ekstraklasy, w przypadku którego wszystkie imprezy masowe rozgrywane na własnym stadionie są uznawane za imprezy o podwyższonym ryzyku. Pragniemy przypomnieć, że Wojewoda Mazowiecki wielokrotnie podkreślał, że jest gotów zamknąć część stadionu lub nawet jego całość w przypadku uznania, że Klub nie jest w stanie zapewnić na stadionie właściwego poziomu bezpieczeństwa.
Dlatego też oczekujemy, że Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa i wszyscy Kibice w sposób odpowiedzialny podejdą do kwestii dopingu. W szczególności prosimy o powstrzymanie się od pirotechniki.”
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.