Dzięki skutecznej postawie w fazie grupowej Ligi Europy, warszawską Legię w europejskich pucharach oglądać będziemy również na wiosnę. Aby jednak ograć Sporting, Wojskowym będą potrzebne wzmocnienia…
Temat transferów w Legii od dawna budzi sporo emocji, bo kierownictwo raczej stara się oszczędzać na tym aspekcie działalności klubu. Aby jednak na poważnie myśleć o zwiększaniu poziomu prezentowanego przez zespół, wzmocnienia wydają się być nieuniknione. Czy kibice klubu z Łazienkowskiej mogą spodziewać się nowych piłkarzy już w zimowym okienku transferowym, jeszcze przed dwumeczem ze Sportingiem Lizbona?
– Wspólnie z trenerem wyselekcjonowaliśmy kilku kandydatów do gry w Legii. Jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli, to jeden z nich w przerwie zimowej trafi na Łazienkowską 3 – przyznaje Marek Jóźwiak, dyrektor ds. rozwoju sportowego w Legii. – Wszystko zależy jednak od negocjacji finansowych. Mamy określoną sytuację finansową, dlatego możemy liczyć na krótkie wypożyczenie lub na zawodnika z kartą w ręku – dodaje.
– Oczywiście każdy chciałby, aby do Legii trafili zawodnicy o znanym nazwisku jak Danijel Ljuboja. Niedawno jedna z agencji zaoferowała nam zatrudnienie Rivaldo. Musimy jednak pamiętać, że ten zawodnik skończył 40 lat, dlatego tę propozycję przyjąłem z lekkim uśmiechem. Bardziej spektakularnych ruchów transferowych należy oczekiwać latem, kiedy mamy więcej czasu na prowadzenie negocjacji – zapowiada Jóźwiak.
Trener Piasta zadowolony po zwycięstwie. „Zaczynamy tworzyć drużynę”
Daniel Myśliwiec na konferencji prasowej po spotkaniu z Wisłą Płock (1:0) nie ukrywał zadowolenia z bardzo ważnych trzech punktów dla Gliwiczan w kontekście walki o utrzymanie.