Jedni i drudzy grają o przełamanie. Gospodarze na pierwsze od 10 marca zwycięstwo, goście – na premierową wygraną pod wodzą Goncalo Feio. Stal podejmie Legię w meczu 30. kolejki Ekstraklasy.
Gdzie podziała się Stal z przełomu 2023 i 2024? Mielczanie przeżywają głęboką obniżkę formy. Ostatnie zwycięstwo podopiecznych Kamila Kieresia datuje się na 10 marca, kiedy to pokonali 3:1 Ruch Chorzów. Od tamtej pory zanotowali serię czterech meczów bez strzelonego gola, a gdy wreszcie udało im się trafić do siatki, to posypała się obrona, przez co przegrali aż 2:5 z Wartą Poznań.
O długo wyczekiwane przełamanie powalczą z również wygłodniałą brakiem wygranych Legią. Stołeczny klub ma za sobą serię trzech remisów z rzędu (z Jagiellonią, Rakowem i Śląskiem), po której wszyscy na Łazienkowskiej czują niedosyt. Perspektywa nie tylko mistrzostwa, ale również awansu do europejskich pucharów zaczęła się coraz bardziej oddalać. Tylko komplet punktów na Podkarpaciu sprawi, że pozostaną w grze o najwyższe cele.
A o to nie będzie tak łatwo. Stal ma bowiem trudno wytłumaczalny patent na Legię. Od momentu powrotu do Ekstraklasy w sezonie 20/21, mielczanie mierzyli się z legionistami siedmiokrotnie, z czego aż cztery razy wychodzili zwycięsko, raz padł remis, a tylko w pozostałych dwóch przypadkach lepsi byli rywale ze stolicy.
Attila Szalai wyrósł w ostatnich tygodniach na lidera defensywy Pogoni Szczecin, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Węgier. Zgrupowanie zmuszony jest jednak opuścić przedwcześnie z powodu kontuzji.
Marc Gual to były napastnik Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa, który latem 2025 roku przeszedł do Rio Ave. Jak się okazuje, zimą 30-letni Hiszpan był obserwowany przez polski klub.
Bramkarz Lechii zagrał w reprezentacji Nowej Zelandii
Bramkarz Lechii Gdańsk wystąpił w reprezentacji Nowej Zelandii, która wygrała 4:1 z Chile podczas turnieju towarzyskiego w ramach FIFA Series. Zawodnik z rocznika 2002 rozegrał pełne spotkanie.