Czyżby sytuacja w Manchesterze United dojrzała już do zmian? Tego jeszcze nie wiemy, ale David Moyes, który prowadzi wciąż mistrzów Anglii ma coraz szersze grono oponentów. Krytycznie na pracę Szkota patrzą m.in. Gary Neville i Paul Scholes.
Czerwone Diabły przegrały we wtorkowy wieczór z Manchesterem City (0:3) i pogrążyły się w ligowym marazmie oraz średniactwie. Patrzeć na poczynania podopiecznych Moyesa nie mogą już dłużej legendy Manchesteru United. – Kiedy jak grałem jeszcze w piłkę, to zdarzało nam się przegrać, ale zawsze walczyliśmy. W derbach z City takiej walki nie widziałem – powiedział Scholes.
Wtórował mu Neville, który obecnie pełni rolę eksperta w telewizji Sky Sports. – Myślę, że można już mówić o bardzo głębokim kryzysie. Moim zdaniem, odpowiedzialni ludzie powinni zastanowić się, czy to wszystko zmierza w dobrym kierunku.
Manchester United zajmuje aktualnie siódme miejsce w tabeli Premier League ze stratą dwunastu punktów do czwartego Arsenalu i osiemnastu do liderującej Chelsea.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.