Lechia nie dostanie milionów za transfer. Mandziara zrzekł się pieniędzy
Lechia Gdańsk nie otrzyma od Torino miliona euro za sprzedaż Vanji Milinkovicia-Savicia do Napoli. Klub zrzekł się procentu od kolejnego transferu serbskiego bramkarza.
To historia wręcz nieprawdopodobna, ale dla uporządkowania faktów zacznijmy od początku. Vanja Milinković-Savić był bramkarzem Lechii Gdańsk w latach 2016-17, skąd trafił do włoskiego Torino za 2,6 mln euro, co jest rekordem sprzedażowym klubu znad morza.
Lechia w umowie z Torino zagwarantowała sobie bonus w postaci pięciu procent od kolejnego transferu serbskiego bramkarza.
Milinković-Savić wraz z upływem czasu stał się czołowym golkiperem w Serie A, dzięki czemu tego lata zapracował na transfer do Napoli. Mistrzowie Włoch zapłacili za niego Torino 21 milionów euro, z czego 5 proc. miało trafić na konto Lechii.
Jakby tego było mało, obecne władze Lechii nie miały o tym pojęcia i zgłosiły się do Torino o przekazanie należnych środków. W odpowiedzi biało-zieloni otrzymali pismo, w którym Torino uprzejmie wyjaśnia, iż żadne pieniądze Lechii Gdańsk się nie należą, gdyż 20 lutego 2018 r. przedstawiciele trójmiejskiego klubu zrzekli się należnych 5% od kolejnego transferu Vanji Milinkovicia-Savicia.
Torino przesłało skan pisma o zrzeczeniu się bonusów, na którym widnieją podpisy ówczesnych decydentów Lechii – wcześniej wspomnianego Mandziary oraz Janusza Biesiady.
– Lechia Gdańsk podjęła stosowne kroki, aby ustalić przyczyny zrzeczenia się należnych od Torino 5% przez poprzednie władze klubu. Chcemy upewnić się, że nie doszło do potencjalnej defraudacji środków. O ile nam wiadomo, Lechia nie otrzymała żadnego odszkodowania finansowego za zrzeczenie się praw do sprzedaży Vanji Milinkovicia-Savicia. Mamy prawo podejrzewać, że poprzedni zarząd uzyskał przedpłatę, ale środki nie trafiły na rachunek bankowe Lechii, co powinno mieć miejsce w takiej sytuacji. Drogą prawną uzyskamy wyjaśnienia od Torino dotyczące powodów, dla których poprzedni zarząd podjął tę niekorzystną dla klubu decyzję – powiedział Paolo Urfer, prezes Lechii, cytowany przez trojmiasto.pl. (JB)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Blix
10 września, 2025 23:36
Proponuję skrójcie Mandziarę, bo ten szmaciarz orżnąl na kasę obecne władze Wisły! Nie popuście tej jedzie ani euro centa!
Jagiellonia nie dojechała do Krakowa, a Adrian Siemieniec zdrowo się nasłuchał [KOMENTARZ]
Biała Gwiazda rozegrała zdecydowanie najlepszy mecz od powrotu do Ekstraklasy. Pokonała 2:0 Jagiellonię i był to najniższy wymiar kary dla zespołu z Białegostoku. Oba gole zdobył Angel Rodado, który pozwolił błyskawicznie zapomnieć kibicom w Krakowie, że jeszcze przed chwilą martwili się odejściem Jordiego Sancheza.
Proponuję skrójcie Mandziarę, bo ten szmaciarz orżnąl na kasę obecne władze Wisły! Nie popuście tej jedzie ani euro centa!