Filip Dagerstal został na stałe piłkarzem Lecha Poznań. Szwed, który do tej pory był jedynie wypożyczony do Kolejorza, podpisał nową umowę.
Dagerstal związał się z Lechem rok temu. Defensor został wypożyczony z FK Chimki dzięki regulacjom, które FIFA przyjęła względem piłkarzy występujących w klubach rosyjskich i ukraińskich.
Do tej pory Szwed był wypożyczony do Lecha, a jego kontrakt z rosyjskim klubem obowiązywał do końca 2023 roku. Kolejorz wykorzystał więc przepisy i zakontraktował Dagerstala na stałe.
Przy Bułgarskiej mówiono, że pozostawienie szwedzkiego defensora jest priorytetem na letnie okno transferowe. To się udało, co jest bardzo dobrą informacją dla kibiców Lecha na przyszły sezon.
– Oczywiście to dla mnie bardzo ważny dzień, czuję dużą ekscytację. Chciałem tego ruchu od bardzo dawna i cieszę się, że klub również dążył do tego samego. Mamy przed sobą tylko jeden mecz, ale teraz już nie mogę się doczekać kolejnych spotkań w Lechu, czekam na nie z niecierpliwością. Jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu, że dopięliśmy wszelkich formalności i będę kontynuował swoją karierę tutaj, w Poznaniu – nie ukrywał defensor świeżo po parafowaniu kontraktu.
Radości z podpisania umowy z Dagerstalem nie ukrywa także prezes Lecha Poznań, Piotr Rutkowski, który podkreśla, że to kolejny krok w kierunku stabilizacji kadrowej pierwszego zespołu niebiesko-białych. – Bardzo nam zależało na tym, by Filip został z nami na dłużej, bo mocno dążymy do stabilizacji kadry naszej drużyny. To zawodnik, który wraz z Antonio Miliciem utworzył na przestrzeni całego sezonu podstawową parę środkowych obrońców. Filip zaadaptował się w klubie szybko, a nie jest regułą, by piłkarz odnajdywał się w nowym otoczeniu aż tak sprawnie. Także dzięki temu prezentował się bardzo dobrze i cieszymy się, że para wiodących stoperów zostaje z nami na kolejne lata – przyznaje właściciel Kolejorza.
Gasparik rozżalony po porażce z Lechem. „Zawsze jeden błąd”
Górnik Zabrze postawił duże wymagania Lechowi Poznań, ale nie wystarczyło to do zdobycia choćby punkty. Michal Gasparik zdaje sobie jednak sprawę, dlaczego tak się stało.
Gwiazdor Lecha zły na sędziego. „Wspaniała żółta kartka”
Po dwóch porażkach z rzędu, Lech Poznań pokonał Górnik Zabrze w meczu 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dla kapitana "Kolejorza", Mikaela Ishaka było to jednak słodko-gorzkie zwycięstwo.
Jagiellonia Białystok jest liderem, Wisła Płock i Górnik Zabrze znajdują się na podium, a w strefie spadkowej Legia Warszawa, Widzew Łódź i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Zobacz, jak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.