Lech nabiera tempa. Kolejorz zweryfikował Pogoń przy Bułgarskiej
Lech Poznań pokonał 2:0 Pogoń Szczecin w hicie szóstej kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy. Portowcy kończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Zecha, debiutanckiego gola dla poznaniaków strzelił Ali Gholizadeh.
Lech od początku dyktował Pogoni swoje warunki gry. Valentin Cojocaru już w pierwszej połowie powinien wyciągać piłkę z własnej siatki. Do pełni szczęścia gospodarzom brakowało nieco więcej szczęścia i precyzji. Dogodne sytuacje zmarnowali Mikael Ishak i Alfonso Sousa.
Szczecinian pogrążyła czerwona kartka dla Benedikta Zecha tuż przed przerwą. Na drugą połowę wyszli w dziesiątkę, w dodatku pod nieobecność lidera bloku defensywnego, a to nie zwiastowało niczego dobrego w kontekście tak grającego Lecha.
W 54. minucie lechici rozklepali defensywę Portowców. Hakans obsłużył podaniem wbiegającego Alfonso Sousę, a ten zabawił się w polu karnym i pewnym strzałem wyprowadził Kolejorza na prowadzenie.
W końcowym kwadransie podwyższył Ali Gholizadeh. Irańczyk wykorzystał wolną przestrzeń wokół siebie i oddał mocne uderzenie zza szesnastki. Dla Gholizadeha, który w drużynie jest od roku, było to debiutanckie trafienie w barwach Lecha.
Podopieczni Nielsa Frederiksena nabierają tempa i coraz bardziej przypominają faworytów do czołowych lokat. Po sześciu kolejach są liderami PKO Bank Polski Ekstraklasy i zostaną nimi przynajmniej do końca meczu Śląska z Legią.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
25 sierpnia, 2024 21:10
Podopieczni Nielsa Frederiksenagraja lepiej grają niż za za trenera Mariusza Rumaka ale żeby nie było tak słodko to Lech musi pracować nad skutecznością ponieważ ten element na ta chwilę szwankuje w Lechu.
Wiktor Nowak nie będzie miał szóstego napomnienia w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Po odwołaniu żółta kartka ze starcia z Widzewem została anulowana.
Potężna kara dla Goncalo Feio! Komisja Ligi nie miała litości
W ostatnim meczu Radomiaka z Koroną czerwoną kartkę otrzymał trener gospodarzy – Goncalo Feio, który zarzucał korupcję sędziom. Komisja Ligi nie miała litości i wlepiła długie zawieszenie dla Portugalczyka.
Podopieczni Nielsa Frederiksenagraja lepiej grają niż za za trenera Mariusza Rumaka ale żeby nie było tak słodko to Lech musi pracować nad skutecznością ponieważ ten element na ta chwilę szwankuje w Lechu.
Dawno nie widziałem tak dobrego meczu Lecha