W 1/16 finału Ligi Europy Steaua Bukareszt podejmowała Lazio Rzym. Mecz zapowiadał się bardzo ciekawie i w rzeczywistości oglądaliśmy zacięte starcie.
Rozgrywając pierwsze spotkanie na własnym terenie, Steaua musiała powalczyć o zwycięstwo na swoim boisku. Lazio zdecydowanie nastawiało się z kolei na osiągnięcie korzystnego wyniku w kolejnym meczu i trener tego zespołu nie postawił na wszystkich swoich kluczowych graczy.
Na pierwszego gola w dzisiejszym spotkaniu musieliśmy czekać prawie pół godziny. W 29. minucie defensywa Lazio zupełnie zaspała. Constantin Budescu świetnym prostopadłym podaniem wypuścił jednego ze swoich kolegów. Harlem Gnohere znalazł się w sytuacji sam na sam i z łatwością pokonał bramkarza przyjezdnych.
Euforia na trybunach wśród kibiców rumuńskiego klubu. Po 45 minutach gry Steaua prowadziła 1:0.
W drugiej odsłonie meczu Steaua głównie koncentrowała się na obronie korzystnego dla siebie rezultatu. Do gry w Lazio wkroczyli kluczowi gracze, ale to już niczego nie zmieniło.
Zwycięstwo minimalne odnieśli gospodarze i przed rewanżem mają jednobramkową zaliczkę. Faworytem do awansu pozostaje jednak wciąż Lazio.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.