Aż siedem bramek obejrzeli kibice śledzący mecz Shmona – Lyon. Francuzka drużyna zwycięstwo zapewniła sobie w doliczonym czasie gry.
Shmona objęła prowadzenie już w 7 minucie spotkania, gdy gola strzelił Abihazira. Podrażnieni stratą bramki piłkarze Lyonu jeszcze przed przerwą odpowiedzieli trzema bramkami, a na listę strzelców wpisali się kolejno Fofana, Monzon oraz Reveillere.
Po przerwie gospodarze nie zamierzali rezygnować z walki o korzystny rezultat. Najpierw drugiego gola dla miejscowych strzelił Levi, a następnie Abihazira po bramce z rzutu karnego doprowadził do wyrównania.
Wygraną i trzy punkty dopiero w doliczonym czasie gry zapewnił gościom Fofana i mecz zakończył się wynikiem 3:4.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.