Tottenham Hotspur do ostatnich minut walczył o odrobienie strat z White Hart Lane, gdzie Benfica wygrała 3:1, ale ostatecznie spotkanie w Lizbonie zakończyło się remisem 2:2.
Pierwsza połowa nie zwiastowała wielkich emocji. W 34. minucie Ezequiel Garay wykorzystał dośrodkowanie Eduardo Salvio i wydawało się, że losy rywalizacji są już rozstrzygnięte.
W ostatnim kwadransie goście włączyli jednak drugi bieg. W ciągu dwóch minut dwa razy do siatki trafił Nacer Chadli i Koguty doprowadziły do nerwowej końcówki! Świetne szanse mieli m.in. Harry Kane i Aaron Lennon, ale Jan Oblak nie dał się zaskoczyć
Już w doliczonym czasie gospodarze skontrowali Tottenham, co skończyło się faulem przyjezdnych w szesnastce. Jedenastkę pewnie wykorzystał Lima.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.