Jedni i drudzy w przyszłym sezonie będą rywalizować w I lidze. Jedni i drudzy inaczej jednak odczuli spadek. Dla Puszczy dwa lata nieprzerwanej obecności w Ekstraklasie to historyczny sukces. Dla Śląska, ustępującego wicemistrza Polski, degradacja po siedemnastu latach to z kolei katastrofa.
Niezależnie od towarzyszącego spadkowi kontekstu, jedni i drudzy w swoim ostatnim meczu na poziomie Ekstraklasy chcieli godnie pożegnać się z najwyższym szczeblem rozgrywkowym w Polsce.
W meczu o honor padł remis. Puszcza objęła prowadzenie w 26. minucie za sprawą Łukasza Sołowieja. Śląsk doprowadził do wyrównania w 66. minucie po bramce Al Hamlawiego.
Puszcza finiszowała na ostatnim miejscu w tabeli. Podopieczni Tomasza Tułacza zasłużenie zamykają tabelę. Żubry w przekroju całym rozgrywek straciły najwięcej goli (63) i jednocześnie zanotowały najwięcej porażek (18).
Śląsk z kolei zakończył sezon na przedostatnim miejscu. Czy zasłużenie? Tak. Czy jest to miejsce dla klubu pokroju WKS-u? Zdecydowanie nie.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała u siebie 0:1 z Cracovią w 19. kolejce ligowej. Oto skrót poniedziałkowego meczu, w którym jedyną bramkę zdobył debiutujący Pau Sans.
Wyjaśniła się przyszłość istotnego zawodnika GKS-u Katowice. Doświadczony pomocnik związał się ze wspomnianym klubem na kolejne trzy lata. Jego nowy kontrakt będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.