Przejdź do treści
2026.02.28 Wroclaw
Pilka nozna, Betclic 1.Liga sezon 2025/2026
Slask Wroclaw - Chrobry Glogow
N/z Lamine Ba
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.02.28 Wroclaw
Football Polish Second division season 2025/2026
Slask Wroclaw - Chrobry Glogow
Lamine Ba
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus

fot. Mateusz Porzucek/PressFocus

Polska 1 Liga

Lamine Ba: Wszystko podporządkowuję Bogu (WYWIAD)

– Religia jest najważniejsza, na drugim miejscu znajduje się rodzina – później wszystko inne. Wiara to część mnie, mojej osobowości. Kiedy gram w piłkę, nie czuję żadnej presji właśnie ze względu na moje życiowe priorytety i system wartości. Wszystko, co robię, podporządkowuję Bogu – mówi w rozmowie z „PN” środkowy obrońca Śląska Wrocław, Lamine Ba.

Filip Trokielewicz

Jakie masz pierwsze wrażenia z pobytu w Polsce?

Za wiele nie wiedziałem o waszym kraju, zanim dołączyłem do Śląska – mówi Lamine Ba. – Byłem w Polsce wcześniej chyba tylko raz – na lotnisku, mając w Warszawie przesiadkę. O Wrocławiu za wiele jeszcze nie powiem, ponieważ na razie nie było czasu, aby pozwiedzać – kilka razy wyszliśmy na chwilę do miasta z rodziną, na dłuższe wycieczki przyjdzie jeszcze pora. Przyjechałem do Wrocławia z żoną i dziećmi, co jest dla mnie bardzo ważne. Jeśli chodzi o Polskę, podejmując decyzję o transferze, zasięgnąłem też opinii Tonio Teklicia, który teraz jest wypożyczony z Widzewa Łódź do NK Osijek. Wypowiadał się w samych superlatywach na temat tego, co tu zastał. Ja również nie mogę na nic narzekać – organizacja klubu stoi na wysokim poziomie.

Żona i dzieci też odnaleźli się już we Wrocławiu?

Aklimatyzacja idzie całkiem sprawnie. Syn zaczął właśnie szkołę – uczęszcza do międzynarodowej, uczy się zarówno po angielsku, jak i po polsku. Ja też zaczynam już rozumieć pojedyncze słowa w waszym języku. Zauważyłem, że jest trochę podobny do chorwackiego. W każdym razie radzimy sobie nieźle, nie napotkaliśmy większych trudności po przyjeździe do Polski.

Coś cię w naszym kraju zaskoczyło?

Mróz – przynajmniej na początku. Chociażby przy okazji meczu z Ruchem Chorzów było bardzo zimno! Nigdy nie grałem przy takiej temperaturze. Pochodzę z Afryki, dorastałem w Paryżu – francuskie zimy potrafią dać w kość, ale nie aż tak.

Jaka jest historia twojej rodziny?

Moja matka jest po połowie Mauretanką i Senegalką, a ojciec Senegalczykiem. 30 lat temu tata wyemigrował do Francji, aby podjąć pracę. Losy potoczyły się tak, że osiadł w Paryżu na stałe. Ja się tam urodziłem, cała moja rodzina mieszka zresztą aktualnie we Francji. Mam w sobie taką poniekąd mieszankę kulturową – płynie we mnie krew trzech narodowości.

Rozumiem, że najbardziej związany czujesz się jednak z Mauretanią, której jesteś reprezentantem?

Jestem dumny z tego, że mogę reprezentować Mauretanię. Zakładałem zresztą nawet raz kapitańską opaskę. Kiedy mam możliwość, staram się zawsze odwiedzać Mauretanię. Jako dziecko często jeździłem tam na wakacje. To duży kraj, ale liczba ludności jest niewielka – wynosi trochę ponad 5 milionów. Większość powierzchni Mauretanii pokrywa Sahara.

Jacy są Mauretańczycy?

Życie w Mauretanii nie jest łatwe – jest biednie, ludzie zarabiają mało. Ale zawsze są uśmiechnięci, cieszą ich małe rzeczy. Jeśli pojechałbyś tam, zrozumiałbyś, że powinniśmy doceniać to, jakie mamy możliwości w Europie. Powinna to być lekcja dla każdego człowieka – aby po prostu cieszyć się każdym kolejnym dniem. Jeśli chodzi o futbol, to jest on dla młodzieży w Afryce często jedynym zajęciem, a dla niektórych ostatnią deską ratunku, nadzieją na lepszą przyszłość. Każdy liczy, że uda mu się zwrócić na siebie uwagę i wyjechać do Europy.

Na polskich stronach widnieją ostrzeżenia przed podróżą do Mauretanii ze względu na zagrożenie terroryzmem, napadami rabunkowymi i porwaniami.

Nigdy nie spotkało mnie nic złego, gdy byłem w Mauretanii. Jeśli masz ochotę, to zapraszam. Mogę cię tam któregoś razu zabrać i zobaczysz, że jest bezpiecznie.

Obchodzisz ramadan?

Tak, ortodoksyjnie przestrzegam wszelkich zasad. Wstaję obecnie codziennie o 5.30, modlę się i jem, a kolejny posiłek mogę spożyć dopiero po 22.30. Graliśmy ostatnio z Odrą Opole o 14.30, więc nie mogłem niczego jeść długo po meczu. Jest to wyzwanie dla sportowca, ale można się przyzwyczaić.

Post od świtu do zachodu słońca wpływa jakoś na twoją postawę na boisku?

Pierwsze trzy dni są ciężkie, organizm musi się przestawić. Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale już po około pięciu dniach czuję się wręcz lepiej niż w czasie, gdy ramadanu nie ma.

Stosujesz specjalną dietę albo suplementację, aby być w pełni sił podczas ramadanu?

Generalnie zwracam uwagę na to, co jem. Rano są to na przykład jajka i awokado albo ryż z warzywami. Po posiłku kładę się dalej spać. Po zmierzchu staram się znów zjeść coś wartościowego, co da później paliwo do pracy. Przy posiłkach odpowiednio się też oczywiście nawadniam.

Religia odgrywa ważną rolę w twoim życiu?

Jest najważniejsza, na drugim miejscu znajduje się rodzina – później wszystko inne. Wiara to część mnie, mojej osobowości. Kiedy gram w piłkę, nie czuję żadnej presji właśnie ze względu na moje życiowe priorytety i system wartości. Wszystko, co robię, podporządkowuję Bogu. Chcę być przede wszystkim dobrym człowiekiem, mężem, ojcem i pomagać innym ludziom.

Jak to się stało, że jako junior trafiłeś do akademii Paris Saint-Germain?

Występowałem w Guingamp i mierzyliśmy się regularnie z drużynami młodzieżowymi PSG. Wpadłem w oko trenerowi, który najpierw chciał porozmawiać ze mną i moim tatą, a następnie przekazał, że chcieliby sprowadzić mnie do Paryża. Spędziłem w PSG półtora roku, wiele się nauczyłem. To działa na wyobraźnię, gdy będąc jeszcze nastolatkiem, trafiasz do jednego z największych klubów na świecie. Drużyna, w której występowałem, dotarła do finału UEFA Youth League. Jednym z naszych najlepszych zawodników był Christopher Nkunku, który obecnie reprezentuje AC Milan.

To właśnie on z tamtego zespołu robił na tobie największe wrażenie?

Jeśli miałbym wskazać jednego zawodnika, postawiłbym chyba na występującego teraz w Paris FC Jonathana Ikone.

Zdarzało ci się trenować z pierwszym zespołem?

Sześć czy siedem razy miałem okazję mieć takie zajęcia. Trenowałem ze Zlatanem Ibrahimoviciem, Edinsonem Cavanim, Angelem Di Marią, Marco Verrattim. Ten ostatni miał nieprawdopodobne umiejętności, jeśli chodzi o przegląd pola. Chyba ani razu nie widziałem, żeby stracił piłkę. Nie miało znaczenia, czy miał miejsce, aby swobodnie podjąć decyzję, czy naciskał na niego przeciwnik – zawsze dokonywał dobrego wyboru. Dziwnie czułem się, pierwszy raz trenując z takimi postaciami. Wcześniej co najwyżej oglądałem ich w telewizji albo grałem nimi na PlayStation.

Zważając na twoją pozycję, myślałem, że w pierwszej kolejności wspomnisz Thiago Silvę.

U niego imponowało mi to, że każda piłka była dla niego najważniejsza. Mentalność zwycięzcy brała nad nim górę – trening traktował jak mecz. Jeśli coś mu nie wyszło, zachowywał się tak, jakby to był koniec świata.

Co wyniosłeś z obcowania z gwiazdami ówczesnego PSG?

Nauczyłem się etosu pracy. Oni w klubie byli po osiem godzin, czasem dłużej. Meldowali się rano, wychodzili o 16.00 albo jeszcze później. Ludzie często nie wiedzą, jak wiele trzeba poświęcić na przykład na regenerację, będąc na poziomie, na którym oni się znajdowali. Patrzyłem na nich z podziwem.

Po dwóch latach spędzonych w akademii PSG zdecydowałeś się na przeprowadzkę do Włoch. Czułeś, że nie dasz rady przebić się w Paryżu?

Mogłem zostać w Paryżu, prowadzono ze mną rozmowy w tej sprawie, jednak czułem, że nie jestem wystarczająco dobry, aby powalczyć o szansę w pierwszym zespole. Z mojego rocznika tylko Nkunku rzeczywiście stać było na to, żeby zaistnieć w seniorskiej ekipie PSG. Podjąłem decyzję, aby spróbować sił we Włoszech.

Ostatnie lata spędziłeś w NK Varazdin. Transfer z chorwackiej ekstraklasy na drugi poziom rozgrywkowy w Polsce nie wygląda na awans sportowy.

Dużo ludzi, chociażby w Mauretanii, mnie o to pyta, obserwując moją karierę. Miałem pół roku do końca kontraktu, po prostu czułem, że to dobry moment, by wykonać kolejny krok. Śląsk chciał mnie już rok wcześniej, gdy walczył o utrzymanie na najwyższym szczeblu. Poważnie rozważałem wówczas przenosiny do Wrocławia, ale NK Varazdin nie wyraził zgody na transfer. Nie żałuję jednak tego, ponieważ skończyliśmy sezon na 4. pozycji, dzięki czemu zagraliśmy w europejskich pucharach. Co więcej, dołożyłem cegiełkę do tego, że mieliśmy najszczelniejszą defensywę w lidze. Kiedy Śląsk zgłosił się natomiast ponownie w styczniu, nie zastanawiałem się długo. Nie zniechęciło mnie to, że klub występuje obecnie w drugiej klasie rozgrywkowej, bo jego ambicją jest jak najszybszy powrót do elity. Po kiepskim początku rundy nasza forma rośnie, jesteśmy w stanie wywalczyć awans jeszcze w tym sezonie.

guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Adam
Adam
5 marca, 2026 20:40

Trzeba było zapytać czy chce eksterminować niewiernych chrześcijan

Adam
Adam
5 marca, 2026 20:46

Jjj

Ktos
Ktos
6 marca, 2026 01:50

Takim to my dziękujemy!

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 18/2026

Nr 18/2026

Polska 1 Liga

Pogoń Siedlce – Stal Rzeszów [LIVE]

2025.05.25 Chorzow
Pilka nozna Betclic 1. Liga sezon 2024/2025
Ruch Chorzow - Polonia Warszawa
N/z Logo 1 Liga ilustracja
Foto: PressFocus

2025.05.25 Chorzow
Football Polish first league - second level 2024/25 season
Ruch Chorzow - Polonia Warszawa
Logo 1 Liga ilustracja
Credit: PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Ruch Chorzów zdemolował rywala! Pogrom w Betclic 1. Lidze

Pewna wygrana Ruchu Chorzów! Niebiescy wysoko pokonali GKS Tychy przed własną publicznością.

2026.02.08 Chorzow
Pilka nozna Pierwsza Liga Betclic 1 Liga Sezon 2025/2026
Ruch Chorzow - Slask Wroclaw
N/z Patryk Szwedzik
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.02.08 Chorzow
Football Polish Betclic First I League Season 2025/2026
Ruch Chorzow - Slask Wroclaw
Patryk Szwedzik
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

GKS Tychy – Ruch Chorzów [LIVE]

GKS Tychy mierzy się z Ruchem Chorzów w ramach 32. kolejki Betclic 1. Ligi.

2025.05.25 Chorzow
Pilka nozna Betclic 1. Liga sezon 2024/2025
Ruch Chorzow - Polonia Warszawa
N/z Logo 1 Liga ilustracja
Foto: PressFocus

2025.05.25 Chorzow
Football Polish first league - second level 2024/25 season
Ruch Chorzow - Polonia Warszawa
Logo 1 Liga ilustracja
Credit: PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Ważne zwycięstwo Polonii Warszawa. Dające awans do strefy barażowej

Polonia Warszawa pokonała Górnik Łęczna. W konsekwencji zanotowała awans w tabeli Betclic 1. Ligi na miejsce premiowane udziałem w barażach o awans do PKO Bank Polski Ekstraklasy.

2026.05.10 Warszawa Betclic 1 Liga Sezon 2025/2026 Polonia Warszawa - Gornik Leczna

N/z Souleymane Cisse

Foto Kacper Pacocha / PressFocus 

2026.05.10 Warszawa Football Polish First League Season 2025/2026 Polonia Warszawa - Gornik Leczna

Credit: Kacper Pacocha / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Znamy pierwszego spadkowicza! Oto tabela Betclic 1. Ligi

GKS Tychy nie ma już szans na utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy. Po dzisiejszych meczach do zmian doszło też w górnej części tabeli.

2025.05.25 Chorzow
Pilka nozna Betclic 1. Liga sezon 2024/2025
Ruch Chorzow - Polonia Warszawa
N/z Logo 1 Liga ilustracja
Foto: PressFocus

2025.05.25 Chorzow
Football Polish first league - second level 2024/25 season
Ruch Chorzow - Polonia Warszawa
Logo 1 Liga ilustracja
Credit: PressFocus
Czytaj więcej