Philipp Lahm ma prawie 33 lata, ale wciąż gra w piłkę na najwyższym poziomie. Obrońca Bayernu Monachium nie wyklucza jednak, że po sezonie zakończyć karierę.
Philipp Lahm coraz częściej myśli o końcu kariery (foto: Łukasz Skwiot)
Kapitan bawarskiej drużyny swoje 33. urodziny obchodzić będzie w piątek. Wiek na razie nie przeszkadza mu w grze, jednak zawodnik zdaje sobie sprawę, że czasu nie da się oszukać.
– Oczywiście, przejście na emeryturę po zakończeniu tego sezonu jest czymś, co można rozważyć. Nie mogę wykluczyć takiego ruchu – mówi Lahm, cytowany przez „Sport Bild”. – Już dziewięć miesięcy temu mówiłem, że mogę zakończyć karierę w 2017 roku. Nic się w tym względzie nie zmieniło – dodaje Niemiec.
Kibice Lahma nie powinni tych słów odbierać jako zapowiedzi rychłego zakończenia kariery. – Chcę być w stanie grać na najwyższym poziomie, ocenię, kiedy nadejdzie czas na emeryturę. Mam kontrakt ważny do 2018 roku, nie ma więc żadnego pośpiechu jeśli chodzi o podjęcie decyzji – podsumowuje piłkarz.
Lahm w Bayernie spędził łącznie już prawie 22 lata. Obecny sezon jest jego 12. w pierwszej drużynie zespołu z Monachium.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.