Roberto Manciniego czeka prawdopodobnie przegrana już walka o zachowanie posady, gdy jego podopieczni staną dziś na Wembley do boju o Puchar Anglii z Wigan Athletic.
Według angielskich mediów, które mają swoich informatorów w Hiszpanii pewne jest, iż od nowego sezonu następcą Włocha w Manchesterze City będzie Manuel Pellegrini. Chilijczyk obecnie prowadzi zespół Malagi, który walczy o miejsce dające start w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.
Sytuacja w której znalazł się obecnie Mancini jest pisz wymaluj taka sama, jak jego poprzednika Mark Hughes w grudniu 2009 roku. Przystępując wtedy do ligowego meczu z Sunderlandem Walijczyk wiedział, iż jego praca na Etihad Stadium dobiegła końca.