Adrian Siemieniec odniósł się do afery. „Był to błąd”
Adrian Siemieniec na antenie Canal+ Sport zabrał głos w sprawie kontaktu z sędziami, który wywołał w ostatnich dniach duże zamieszanie w Ekstraklasie.
Chodzi o wiadomości wysłane przed majowym meczem GKS Katowice – Jagiellonia Białystok. Szkoleniowiec pytał w nich o możliwość rozmowy z arbitrem Pawłem Raczkowskim w kontekście zawodników zagrożonych żółtymi kartkami. Sprawą zajmuje się Komisja Ligi.
Trener Jagiellonii przyznał, że wybrana przez niego forma kontaktu była błędem i nie powinien wysyłać takich wiadomości.
„Mam świadomość tego, że wysyłanie tych wiadomości było niepotrzebne. Był to błąd. Oczywiście nie miałem żadnych złych intencji, ale sposób komunikacji, który wybrałem był niepotrzebny… Mogę obiecać, że to się już nie powtórzy”. – powiedział trener Jagiellonii Białystok przed meczem z Wisłą Kraków.
Jednocześnie w całej sprawie nie ma zarzutu korupcji ani próby manipulowania wynikiem spotkania. Przewodniczący Komisji Ligi Jarosław Poturnicki zaznaczył, że postępowanie dotyczy przede wszystkim tego, czy nie zostały naruszone przepisy regulujące kontakty trenerów z arbitrami.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Martino
11 września, 2026 21:13
To nie moze sie powtorzyc trenerze gdyz wtedy dozywotnia dyskwalifikacja.Dwa razy uciec spot gilotyny raczej sie nie uda.
Raków z wyczekiwanym przełamaniem! Trzy punkty zostają pod Jasną Górą
Dopiero w ósmej kolejce Raków Częstochowa zdobywa punkty w PKO BP Ekstraklasa po zwycięstwie z Motorem Lublin. Efekt nowej miotły zadziałał i Medaliki zgarniają komplet oczek.
To nie moze sie powtorzyc trenerze gdyz wtedy dozywotnia dyskwalifikacja.Dwa razy uciec spot gilotyny raczej sie nie uda.