Athletic
Bilbao kontynuuje złą passę. Drużyna z Kraju Basków zremisowała
2:2 z Deportivo La Coruna w niedzielnym meczu 13. kolejki Primera
Division, notując w ten sposób piąte z rzędu spotkanie bez
zwycięstwa w lidze hiszpańskiej.
Foto: REUTERS/Vincent West
Niedzielne
zawody rozgrywane na obiekcie Estadio de Riazor lepiej rozpoczęli
goście. W 16. minucie rywalizacji Aritz Aduriz znakomicie odegrał
piłkę do Markela Susaety, a ten w sytuacji „sam na sam” pokonał
bramkarza Deportivo, Rubena.
Gospodarze
zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą. W 35. minucie gry
napastnik Adrian dobrze odnalazł się w polu karnym, instynktownie
kierując piłkę do siatki po zagraniu z powietrza Pedro Mosquery.
Po
kwadransie gry w drugiej połowie goście z Bilbao znowu prowadzili.
Bramkę na 2:1 zdobył Inaki Williams: 23-letni napastnik nie
zmarnował dogodnej sytuacji, w której znalazł się po prostopadłym
podaniu od Raula Garcii.
Ostatecznie
Athletic tego meczu nie wygrał. Ekipa z Kraju Basków musiała
zadowolić się punktem w konfrontacji z Deportivo, bowiem w 76.
minucie Fabian Schar ustalił wynik spotkania na 2:2. Szwajcarski
obrońca z bliskiej odległości posłał piłkę do siatki po
zagraniu głową Adriana.
W
kadrze Deportivo La Coruna na niedzielny mecz zabrakło bramkarza
Przemysława Tytonia.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.