PRZEGLĄD SPORTOWY. Tomasz Kuszczak wraz ze swoją ekipą Brighton wciąż ma szanse na awans do Premier League poprzez baraże. – Stać nas na to – mówi na łamach Super Expressu.
– Jeszcze niedawno wydawało się, że wszystko poszło na marne i nie mamy prawa marzyć o Premier League – mówi. – W marcu złapała nas zadyszka, mieliśmy serię piciu meczów bez zwycięstwa. Coś się zacięło, bo przez trzy spotkania nie potrafiliśmy nawet strzelić gola. Ale na szczęście nastąpiło przebudzenie, odzyskaliśmy skuteczność, w czterech spotkaniach zdobyliśmy 10 bramek – dodaje.
Do końca sezonu regularnego pozostały już tylko cztery kolejki. – Terminarz wydaje się idealny, bo na finiszu omijamy potentatów. Tyle że trzech z naszych rywali będzie grało z nożem na gardle, walcząc o utrzymanie – podkreśla polski bramkarz.