Edward Iordanescu związał się dwuletnim kontraktem z Legią Warszawa. Rumun zastąpił w roli trenera Goncalo Feio.
W ostatnich dniach trwała dyskusja, kto wymyślił kandydaturę rumuńskiego szkoleniowca przy Łazienkowskiej. Oficjalny komunikat klubu informował, że był to pomysł Michała Żewłakowa, natomiast portal Meczyki.pl donosił, że w poprzednim tygodniu do gry wszedł prezes Dariusz Mioduski. Jak było naprawdę? Głos zabrał dyrektor sportowy Wojskowych.
– Pierwszy kontakt do Ediego Iordanescu wykonałem ja, to była moja inwencja. Oczywiście później skonfrontowałem to z Dariuszem Mioduskim, który ma wiele znajomości i zna się z prezesem rumuńskiej federacji. Przy drugim kontakcie z trenerem rozmawialiśmy wspólnie z prezesem. To była też prośba trenera, by porozmawiać z przedstawicielami zarządu, by pogadać o celach i strategiach – odpowiedział Żewłakow.
Iordanescu jutro poprowadzi swój pierwszy trening w roli szkoleniowca Legii. Dzisiaj drużyna ma zaplanowane testy motoryczne i badania.
4 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Kibic
16 czerwca, 2025 14:10
Kolejna wtopa trenerska- Feio jest o wiele lepszy od tego rumuńskiego wynalazku.
Legia była i dalej jest fatalnie zarządzana…
Gość przez dwa ostatnie lata był wybierany trenerem roku w Rumunii, może to nie jest ten sam poziom co jego legendarny ojciec ale Feio mu do pięt nie dorasta.
Wyjaśniła się przyszłość kluczowego piłkarza Legii Warszawa [INFO PN]
Legia Warszawa wczoraj zapewniła sobie matematyczne utrzymanie w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Przy Łazienkowskiej od kilku tygodni zapadają kolejne decyzje dotyczące przyszłości konkretnych zawodników. Z naszych informacji wynika, że Wojskowi doszli do porozumienia z jednym z liderów zespołu.
Według doniesień medialnych, 30-letni Ukrainiec zostanie w Rakowie. Już wkrótce klub z Częstochowy powinien zamknąć rozmowy z pomocnikiem na temat przedłużenia umowy, która wygasa w czerwcu.
Środkowy obrońca Piasta Gliwice wzbudza coraz większe zainteresowanie kilku europejskich klubów przed letnim oknem transferowym. To też reprezentant Polski U-21.
Kolejna wtopa trenerska- Feio jest o wiele lepszy od tego rumuńskiego wynalazku.
Legia była i dalej jest fatalnie zarządzana…
Gość przez dwa ostatnie lata był wybierany trenerem roku w Rumunii, może to nie jest ten sam poziom co jego legendarny ojciec ale Feio mu do pięt nie dorasta.
Pożyjom- uwidim, jak mówią nasi bracia Rosjanie.
Ale i tak najlepszym trenerem Legii w ostatnich czasach był Stasiu Czerczesow.
To, co sprawdza się w Rumunii, na pewno nie sprawdzi się w Polsce, np: W Rumunii sfałszowano wybory, w Polsce próbowano, ale nie wyszło …….