Reprezentacja Niemiec po zwolnieniu Hansiego Flicka pozostaje bez selekcjonera. Kto przejmie stery nad znajdującymi się w kryzysie Die Mannschaft? Jest dwóch kandydatów.
Julian Nagelsmann jest jednomyślnie wskazywany przez niemieckie media jako faworyt do zastąpienia Hansiego Flicka. 36-letni trener jest powszechnie uważany za jednego z najzdolniejszych na całym świecie. Pomimo młodego wieku, z sukcesami prowadził już m.in. RB Lipsk i Bayern Monachium.
Z Bayernem Nagelsmann sięgnął po mistrzostwo Niemiec i dwa Superpuchary. Od marca, kiedy to został w dość zaskakujących okolicznościach zdymisjonowany, pozostaje na bezrobociu i jest przymierzany jako główny kandydat do posady selekcjonera.
Nagelsmann to jednak nie jedyne nazwisko przewijające się w kontekście reprezentacji Niemiec. Na niekorzyść 36-latka przemawia fakt, że nigdy wcześniej nie miał do czynienia z prowadzeniem drużyny narodowej. Tego samego nie można powiedzieć o Louise van Gaalu.
72-latek prowadził ostatnio reprezentację Holandii, z którą doszedł do ćwierćfinału mistrzostw świata w Katarze, po czym odszedł na zasłużoną emeryturę. Zapytany jednak przez niemieckich dziennikarzy, nie wyklucza powrotu na ławkę.
– „Nie będę już trenował żadnego klubu. Obiecująca reprezentacja wciąż ma jednak szansę, aby mnie przekonać” – zapewnił Van Gaal w rozmowie z Bildem w odpowiedzi na możliwość pracy w Niemczech.
Zasada młodzieżowca powróci!? Kolejny pomysł od FIFA!
Przez ostatnie lata w PKO BP Ekstraklasa działała zasada młodzieżowca, jednak od tego sezonu została ona całkowicie zniesiona. Możliwe jednak że powróci, ale we wszystkich rozgrywkach pod egidą FIFA!
Maciej Skorża nie jest już trenerem Urawa Red Diamonds (7 porażek z rzędu). Jego kontrakt z klubem z najwyższej ligi japońskiej został rozwiązany za porozumieniem stron – tak, jak w przypadku asystenta Rafała Janasa.