Kryzys w Dortmundzie. Kolejna, sromotna klęska Borussii. To koniec Sahina?
Borussia Dortmund zanotowała już czwartą porażkę w tym sezonie Bundesligi. Sytuacja w klubie staje się coraz bardziej napięta, i niewykluczone, że zespół z Zagłębia Ruhry podejmie kroki, by stawić czoła narastającemu kryzysowi.
FSV Mainz zaprezentowało się zdecydowanie lepiej i pewnie pokonało Borussię Dortmund 3:1 w 10. kolejce Bundesligi. Gospodarze zapewnili sobie zwycięstwo dzięki trafieniom Jae-Sunga, Burkardta i Nebela. Borussia, osłabiona czerwoną kartką Cana już od 27. minuty, miała niewiele do powiedzenia. Jedyną bramkę dla BVB zdobył w 40. minucie Guirassy.
Sytuacja Borussii w Bundeslidze staje się coraz trudniejsza. Choć wyniki w Lidze Mistrzów są zadowalające (3 zwycięstwa w 4 meczach), forma na krajowym podwórku pozostawia wiele do życzenia. Dortmundczycy zajmują dopiero 7. miejsce, tracąc znaczną liczbę punktów do prowadzącego Bayernu.
Słaby występ z Mainz wyraźnie pogarsza notowania trenera Sahina, którego pozycja staje się coraz bardziej zagrożona. W Niemczech od pewnego czasu trwa debata na temat przyszłości tureckiego szkoleniowca, a jego dalsza kariera w Dortmundzie stoi pod dużym znakiem zapytania.
BVB już od pewnego czasu lustruje aktualny rynek trenerów i szuka opcji zastępczych. Władze Borussii upatrują w roli pierwszego trenera Rogera Schmidta. 57-letni szkoleniowiec z Kierspe jest bez pracy, odkąd w sierpniu pożegnał się z Benficą Lizbona
Jakub Kamiński ma za sobą naprawdę udaną kampanię. Reprezentant Polski został zapytany o potencjalny transfer i nie wykluczył takiej możliwości, a podobno interesuje się nim klub z Premier League.
Świetna dyspozycja Mateusza Żukowskiego w 2. Bundeslidze nie umknęła uwadze klubów z najwyższego szczebla rozgrywkowego w Niemczech. Polak ma znajdować się na liście życzeń Eintrachtu Frankfurt.
Zwycięzca Ligi Konferencji może wrócić do Bundesligi. Ten klub jest nim zainteresowany
Oliver Glasner w środę po raz ostatni poprowadził Crystal Palace. W ostatnim meczu pod wodzą Austriaka Orły zapewniły sobie pierwsze w historii europejskie trofeum, pokonując w finale Ligi Konferencji Rayo Vallecano.