Kolegium Sędziów wydało werdykt! Chodzi o czerwoną kartkę Lisa
Kolegium Sędziów PZPN wydało werdykt w sprawie odwołania czerwonej kartki, pokazanej Mateuszowi Lisowi w meczu PKO Bank Polski Ekstraklasy pomiędzy Lechem Poznań a Cracovią.
W 53. minucie starcia bramkarz Kolejorza złapał piłkę kopniętą przez rywala, zapobiegając groźnej sytuacji. Sędzia ocenił, że zawodnik wykonał akcję poza polem karnym, a więc zagrał ręką. Pokazał mu za to czerwoną kartkę.
Po analizie VAR cofnął jednak decyzję. Lis pozostał na boisku, a gra została wznowiona z rzutu wolnego.
Kolegium Sędziów PZPN oceniło, że była to poprawna decyzja. W wyjaśnieniu czytamy:
„Bramkarz, będąc poza polem karnym goni piłkę, za którą podąża również napastnik. Bramkarz chwyta piłkę rękami po odbiciu się jej od klatki piersiowej. Sędzia po konsultacji z asystentem uznaje, że dotknięcie piłki miało miejsce poza polem karnym. Dyktuje rzut wolny bezpośredni i karze winowajcę wykluczeniem (czerwona kartka) za pozbawienie przeciwnika realnej szansy na zdobycie bramki (DOGSO).
W tej sytuacji istotne jest położenie piłki. Dotknięcie ręką przez bramkarza części piłki, która wystaje poza pole karne, jest traktowane jako przewinienie.
Sędzia VAR analizując dokładnie dostępny materiał wideo ocenił, że dotknięcie piłki – najpierw prawą, a następnie lewą dłonią – miało miejsce wewnątrz pola karnego i nad linią pola karnego, która zgodnie z „Przepisami Gry” do niego należy. Dlatego w tej sytuacji nie doszło do naruszenia „Przepisów Gry”.
Stosując protokół VAR w odniesieniu do decyzji związanych z oceną faktów, np. miejsca przewinienia (punktu kontaktu z ręką), miejsca zdarzenia (w polu karnym lub poza nim), wideoweryfikację wykonuje sędzia VAR. Taka sytuacja nie wymaga od arbitra boiskowego obejrzenia powtórki na monitorze.”. (MS)
Antiste mówi o transferze do Górnika. Kluczowy okazał się Miroslav Klose
Janis Antiste zdradził kulisy transferu do Zabrza. Napastnik mówił o rozmowach z Lukasem Podolskim. Kluczowy okazał się ich wspólny znajomy, Miroslav Klose.
Łubik szczerze o swojej przyszłości. Bramkarz stawia sobie ambitne cele
Marcel Łubik, w rozmowie z Przeglądem Sportowym, podzielił się swoimi marzeniami. Golkiper Białej Gwiazdy chciałby za niedługo wrócić do Bundesligi oraz powalczyć o powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski.
Takie wałki to tylko w Polsce. Lech zdech.