Mecz z Albanią będzie meczem numer sto dla Grzegorza Krychowiaka w barwach reprezentacji Polski. 33-letni pomocnik znalazł się w elitarnym gronie kadrowiczów.
Grzegorz Krychowiak jest od lat filarem środka pola reprezentacji Polski. 33-letni pomocnik, chociaż jest mocno krytykowany za grę w kadrze, nieustannie jest powoływany i wystawiany przez kolejnych selekcjonerów.
Krychowiak zadebiutował w kadrze już jako 18-latek. Był 14 grudnia 2008 roku, kiedy to Leo Beenhakker wystawił obiecujący młody talent z rezerw Bordeaux na ostatnie nieco ponad pół godziny towarzyskiego meczu z Serbią (1:0).
Na kolejny mecz musiał trochę poczekać. Nie licząc minuty rozegranej z Norwegią w lutym 2011 roku, poważną szansę dostał dopiero za kadencji Waldemara Fornalika. Wcześniej Krycha był pomijany przez Franciszka Smudę i nie został powołany na Euro 2012.
Fornalik uczynił go podstawowym zawodnikiem reprezentacji, co kontynuował Adam Nawałka, pod wodzą którego stał się prawdziwym filarem Biało-Czerwonych. Jerzy Brzęczek, Paulo Sousa, Czesław Michniewicz, a teraz Fernando Santos wciąż korzystają z jego usług.
Meczem z Albanią Krychowiak dołączył do elitarnego grona reprezentantów. Wcześniej tylko pięciu innych kadrowiczów w historii przekroczyło granicę stu meczów w narodowych barwach – Robert Lewandowski (144), Jakub Błaszczykowski (109), Kamil Glik (103), Michał Żewłakow (102) i Grzegorz Lato (100).