Krychowiak coraz bliżej wielkiego finału na Stadionie Narodowym
W pierwszym starciu z Fiorentiną piłkarze Sevilli odnieśli bardzo cenne zwycięstwo. Hiszpanie na własnym terenie wygrali aż 3:0 i są bliżej wielkiego finału Ligi Europy, który rozegrany zostanie na Stadionie Narodowym w Warszawie.
W poprzedniej rundzie Ligi Europy Sevilla poradziła sobie po bardzo zaciętej rywalizacji z Zenitem Sankt Petersburg. W nieco lepszym stylu awans do półfinału wywalczyli gracze Fiorentiny, która okazała się lepsza od Dynamo Kijów.
Dzisiejsze spotkanie od pierwszych minut rozgrywane było w niesamowitym tempie. Pierwsza połowa meczu była kapitalnym widowiskiem, a najważniejszy moment miał miejsce w 17. minucie. Wówczas na uderzenie z kilkunastu metrów zdecydował się Aleix Vidal i Neto skapitulował po raz pierwszy. Po 45 minutach Sevilla zupełnie zasłużenie prowadziła 1:0, chociaż Fiorentina również miała swoje okazje.
Początek drugiej połowy meczu był świetny dla gospodarzy. Już w 52. minucie Sevilla prowadziła 2:0. Ponownie na listę strzelców wpisał się Vidal. W 75. minucie rozstrzygnęły się ostatecznie losy tego spotkania – a być może również całego dwumeczu. Wówczas tor lotu piłki zmienił Kevin Gameiro, a futbolówka zupełnie zaskoczyła Neto.
Całe spotkanie w barwach Sevilli rozegrał Grzegorz Krychowiak.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.