– Taki mecz powinniśmy rozstrzygnąć dużo wcześniej – powiedział po spotkaniu z Armenią Robert Lewandowski. Zdaniem naszego kapitana, nie możemy w przyszłości dopuszczać do tak nerwowych końcówek.
Zrobiliśmy kolejny krok w drodze na mundial (foto: Ł.Skwiot)
Polska była murowanym faworytem meczu z Ormianami, jednak pomimo gry przez ponad godzinę w przewadze, gola na wagę wygranej zdobyła dopiero w ostatnich sekundach. – Nie możemy podchodzić do spotkania na 95 procent, zawsze trzeba to robić na 100. Patrząc na przebieg, to ciężko będzie zapomnieć o tym meczu. Powinniśmy spokojnie zdobyć dwie-trzy bramki – kontynuował.
– Przeciwnik grał jednego mniej, a jeszcze miał swoje szanse z kontry. Z jednej strony cieszę się, że udało się strzelić gola, ale z drugiej jestem zły, bo trzeba było walczyć do samego końca. Są to jednak kolejne trzy punkty i musimy dawać z siebie wszystko – dodał Robert Lewandowski.
„Lewy” wie, że zwycięstwo nad Armenią przybliżyło naszą drużynę do mistrzostw świata w 2018 roku. – Wyniki pokazują, że ta grupa jest wyrównana, dlatego musimy zdobywać trzy punkty w każdym meczu. Jeśli w każdym starciu będziemy zdeterminowani, to nam się to uda. Małe niuanse i szczegóły powodują, że to my zrobiliśmy krok ku mistrzostwom świata – zakończył.
Biało-czerwoni mają po trzech rundach spotkań siedem punktów na swoim koncie, tyle samo ile liderująca w grupie Czarnogóra.
Tego Buksa życzy Pietuszewskiemu. „Mówimy o wielkim talencie”
Adam Buksa nie został powołany na trwające obecnie zgrupowanie reprezentacji Polski z powodu problemów zdrowotnych. W rozmowie z TVP Sport napastnik Udinese wypowiedział się na temat Oskara Pietuszewskiego.
To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”
Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.
Urban o Zalewskim. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Nicola Zalewski nie zagrał w spotkaniu z Albanią z powodu zawieszenia za kartki, ale w jutrzejszej konfrontacji ze Szwecją na pewno zobaczymy go na murawie.