Jednym z pierwszych Polaków, który trafił z Ekstraklasy do ligi tureckiej był Roman Kosecki. W rozmowie z legia.com „Kosa” charakteryzuje Gaziantepspor oraz podpowiada, jak powinni zagrać podopieczni Macieja Skorży.
– Jeszcze kilka lat temu Gaziantepspor był regularnie ogrywany przez wielkie kluby jak Fenerbahce, Besiktas lub Galatasaray. Obecnie poziom w lidze tureckiej wyrównał się, ponieważ każdy może wygrać z każdym. W poprzednim sezonie faworyzowana „Galata” zajęła odległe miejsce w tabeli. W ostatniej dekadzie nad Bosforem wyłożono duże pieniądze na znanych zawodników i trenerów, dzięki czemu do Superlig trafili między innymi Dervall, Hagi, Popescu, Taffarel czy Roberto Carlos. Przy nich szkolili się młodzi piłkarze, którzy z czasem stali się wiodącymi postaciami w reprezentacji Turcji.
– Legioniści nie mogą zlekceważyć rywala, ale nie mogą się też go bać. Atutami tureckich zespołów są polot i technika. Jeżeli podopieczni trenera Skorży zagrają konsekwentnie i twardo, to jestem spokojny o losy dwumeczu. Piłkarze muszą wyjść na boisko z „jajami”. Pierwsze spotkanie odbędzie się na wyjeździe, dlatego polski zespół musi strzelić w nim przynajmniej jednego gola i w najgorszym wypadku przywieźć bramkowy remis. Nie możemy bać się rywali pokroju Gaziantepsporu, tylko mierzyć się z bardziej wymagającymi zespołami. W czwartek Śląsk Wrocław udowodnił, że polscy zawodnicy są w stanie osiągnąć korzystny rezultat. Ktoś musi na nich postawić.
– Polityka kadrowa mniejszych tureckich klubów opiera się na szkoleniu młodych zawodników, którzy szybko debiutują w rozgrywkach seniorskich i z czasem trafią do topowych drużyn ze Stambułu. Jestem pewien, że Gaziantepspor zagra bez kompleksów, z polotem, ale wierzę, że Legia okaże się lepsza.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.