Jadon Sancho zachwyca umiejętnościami niemal od pierwszego dnia od przybycia do Borussii Dortmund. Czy niemiecki klub nie stał się za ciasny dla utalentowanego skrzydłowego?
Czy Sancho po trzech latach wróci do Anglii?
Reprezentant Anglii i jeden z najzdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia w Europie to wyrzut sumienia Pepa Guardioli i Manchesteru City. Obywatele mieli go u siebie w latach 2015-17, jednak nie zdecydowali się, aby dać mu poważną szansę.
Sancho przebierał nogami, aby zacząć seniorską karierę, więc w 2017 roku chętnie skorzystał z oferty z Dortmundu. Bundesliga była wtedy przyjaznym miejscem dla Anglików, ale żaden nie wywarł takiego wpływu na swoją drużynę jak przebojowy nastolatek. W pierwszym sezonie zadebiutował, a także pokazał ułamek ze swoich ogromnych możliwości.
Kolejne dwa sezony były kapitalne w wykonaniu Sancho. Łącznie rozegrał 69 meczów w Bundeslidze, w których zdobył 27 goli. Anglik po serii znakomitych meczów trafił do notatników skautów z największych europejskich klubów. 20-latek (20. urodziny będzie obchodził jutro – 25 marca) zdaniem Międzynarodowego Centrum Studiów Sportowych (CIES) jest wart blisko 200 milionów euro.
Manchester United chciałby go pozyskać za kwotę o połowę niższą. Koronawirus utrudnił negocjacje Czerwonym Diabłom z Borussią, jednak w gabinetach na Old Trafford wciąż wierzą w ściągnięcie reprezentanta Anglii.
Zazwyczaj doskonale poinformowany dziennikarz sportowy Fabrizio Romano twierdzi, że rozmowy kontaktowe Manchesteru z Sancho trwają od dwóch miesięcy.
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.