Legia Warszawa nie będzie w swojej grupie Ligi Mistrzów faworytem – z tego sprawę zdaje sobie chyba każdy, kto choć trochę zna się na piłce nożnej. Wojskowi trafili na bardzo trudnych przeciwników i zdaniem Wojciecha Kowalczyka, włodarzom i kibicom klubu nie zostało już nic poza modlitwą.
Czy kibicom Legii faktycznie pozostała już tylko modlitwa? (foto: Ł.Skwiot)
Mistrz Polski zmierzy się w Champions League z Realem Madryt, Borussią Dortmund i Sportingiem Lizbona. Urwanie punktów którejkolwiek z tych drużyn może się więc okazać, że stołecznej drużyny misją niemal niemożliwą.
Co na to Kowalczyk? „Szczęście w losowaniach skończone. Czas na modlitwę. Ronaldo po raz kolejny królem strzelców Ligi Mistrzów” – napisał na Twitterze były napastnik Legii.
Szczęście w losowaniach skończone.Czas na modlitwę.Ronaldo po raz kolejny królem strzelców LM.
Przypomnijmy, że w drodze do fazy grupowej Legia musiała się uporać z takimi rywalami jak Zrinjski Mostar, AS Trenczyn i Dundalk FC. W samej Lidze Mistrzów poprzeczka będzie już jednak zawieszona o wiele wyżej.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.