Czyżby Adam Nawałka zakończył już selekcje przed finałami mistrzostw Europy? Taki właśnie scenariusz kreśli „Przegląd Sportowy”, który donosi, że do Euro 2016 nie zobaczymy już w reprezentacji Polski nowych twarzy.
Do rozpoczęcia turnieju pozostało pół roku, jednak dla Nawałki ma to być czas pracy na materiale, który już zna i wie jak go formować. Ostatnim debiutantem w kadrze miał być Bartosz Kapustka z Cracovii, który bardzo dobrze wkomponował się w nowe środowisko.
„PS” uważa, że selekcjoner nie chce już mieszać w grupie, która sprawdziła się podczas bojów eliminacyjnych. Nerwowych ruchów i powołań zawodników, którzy nie zostali wcześniej sprawdzeni na boisku nie należy się więc spodziewać.
Należy jednak zadać w tym momencie pytanie, co z piłkarzami, którzy prezentowali się dobrze jesienią i na wiosnę będą w równie wysokiej formie? Mowa tu m.in. u Mateuszu Cetnarskim czy Łukaszu Zwolińskim.
Przypomnijmy, że Polska zmierzy się podczas przyszłorocznych mistrzostw Europy z takimi rywalami jak Irlandia Północna, Niemcy i Ukraina.
Dyrektor techniczny reprezentacji Polski zabrał głos na temat Simmsa. „Jesteśmy otwarci”
Nie zamyka się temat potencjalnych występów Ellisa Simmsa w reprezentacji Polski. Sprawę skomentował Adrian Mierzejewski, dyrektor techniczny reprezentacji Polski.
Polacy w czołówkach klasyfikacji strzelców lig europejskich. Zostaną powołani do reprezentacji?
Początek sezonu jest niezwykle udany dla dwóch polskich piłkarzy, którzy regularnie wpisują się na listę strzelców w europejskich rozgrywkach. Czy otrzymają powołanie do reprezentacji na najbliższe zgrupowanie, przekonamy się już w piątkowy poranek.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.