Adrian Mierzejewski po raz kolejny musiał się pogodzić z brakiem powołania do reprezentacji Polski. Wszystko wskazuje na to, że pomocnik już na dobre pogodził się z tym, że ciężko mu jeszcze będzie zaistnieć w zespole narodowym.
Czy Mierzejewski zagra jeszcze w reprezentacji Polski? (fot. Łukasz Skwiot)
Pomocnik Changchun Yatai od dłuższego czasu znajduje się w wysokiej formie. Tak było podczas jego przygody z ligą australijską i tak jest po tym jak zaczął karierę za Wielkim Murem. Adam Nawałka nie miał jednak przekonania do Mierzejewskiego i podobnie jest w przypadku Jerzego Brzęczka, który pominął go przy swoich pierwszych powołaniach.
Co na to sam zainteresowany? „Mierzej” w dość ironiczny sposób skomentował decyzję nowego selekcjonera podczas rozmowy z Jakubem Rzeźniczakiem na Twitterze.
„Spokojnie, szykuję formę na następne zgrupowanie. Trochę zmęczony po Rosji jestem” – napisał pomocnik, który chyba zdaje sobie sprawę z tego, że Brzęczek będzie budował swój autorski zespół wokół innych piłkarzy.
Dzieki. Wiesz co mozesz sobie zrobic z takim pocieszeniem spokojnie, szykuje forme na nastepne zgrupowanie. Troche zmeczony jeszcze po Rosji
To jednak nie wszystko. Po tym jak Mierzejewski został przez serwis „WhoScored.com” nominowany do „jedenastki” kolejki w lidze chińskiej, zawodnik dorzucił kolejny wpis o dość wymownej treści.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.