Przed dzisiejszymi Gran Derbi wrze. Nie dość, że mecze Realu Madryt z FC Barceloną i tak mają swoją wysoką temperaturę, to ostatnie doniesienia z szatni Królewskich zamiast pomóc, zdecydowanie pogorszyły atmosferę w zespole.
Po dzienniku „Marca” publikującym „SMS-y prawdy” swoje trzy grosze dorzuciła Sara Carbonero, dziennikarka i partnerka Ikera Casillasa, kontrowersyjnie wypowiadając się w wywiadzie dla meksykańskiej telewizji. Jako osoba dobrze poinformowana zdradziła, że między Jose Mourinho a piłkarzami nie ma chemii obnażając konflikt w drużynie mistrza Hiszpanii.
Carbonero skrytykował dziś na swojej stronie były zawodnik Realu Jerzy Dudek na swojej stronie internetowej. – Martwi atmosfera wewnątrz Realu – po ostatnich słowach dziewczyny Casillasa, zawrzało jeszcze bardziej. To może być koniec Ikera w Realu, przynajmniej do czasu, gdy trenerem jest Mourinho – czytamy.
– Jego dziewczyna zachowała się bardzo niestosownie posługując się informacjami, które przekazuje jej Iker. Słowa, że nie ma chemii między trenerem a zawodnikami nie powinny paść z ust osoby będącej tak blisko zespołu. Zobaczymy jak w obliczu ostatnich problemów Real poradzi sobie na boisku. Mourinho z pewnością ustawi zespół z myślą o rewanżu, a nie o rozstrzygnięciu rywalizacji już w pierwszym spotkaniu. Czas pracuje na korzyść Królewskich – na rewanż do składu wrócą Pepe, Ramos, czy Coentrao. Najważniejsze jest jednak tu i teraz – dodał Dudek.
Mourinho nie przejmuje się rekordami. „Liczby idą w zapomnienie”
Wygrana z Valencią CF była już ósmą z rzędu Realu Madryt we wszystkich rozgrywkach. Szkoleniowiec Królewskich, Jose Mourinho nie przykłada jednak do tych wyników zbyt dużej wagi.