Pod nieobecność kontuzjowanego Łukasza Nawotczyńskiego obrona Cracovii w niedzielnym meczu z Górnikiem Zabrze (0:1) składała się – po raz pierwszy w Ekstraklasie – wyłącznie z piłkarzy zagranicznych. Jednym z nich był Milos Kosanović.
– Komunikacja piłkarska nie była dobra, ani w obronie, ani w środku – wyjaśnił Kosanović. Serbski stoper „Pasów” nie uważa jednak, by wpływ na słabszą grę zespołu miała nieobecność dobrze dysponowanego w ostatnich spotkaniach Łukasza Nawotczyńskiego (uraz mięśnia dwugłowego). – Teraz nie ma Łukasza, wcześniej nie było Vule Trivunovicia. Ci, którzy grali musieli i tak zrobić wszystko, by wygrać – uważa.
Kosanović nie ukrywa, że w kolejnych meczach Cracovia musi nadrobić zaległości punktowe z Zabrza. – Przed nami mecze z Lechią i Arką. Trzeba w nich zwyciężyć – przyznał.
Korona Kielce przegrała trzeci mecz z rzędu, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W sobotnie wczesne popołudnie podopieczni Roberta Kolendowicza ulegli u siebie Radomiakowi. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.
Święta Wojna dla Radomiaka! Kolejna porażka Korony
Licząc wszystkie rozgrywki, Korona zaliczyła już trzecią porażkę z rzędu. W prestiżowej "Świętej Wojnie" Radomiak wygrał w Kielcach 2:0 po golach Koperskiego i Grzesika.