Komentarz Królewskiego po odwołanym meczu. „Zarząd Śląska pokazał, że nie interesują go ludzie”
Mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków się nie odbył. Jarosław Królewski odniósł się do wydarzeń, jakie miały miejsce na stadionie we Wrocławiu.
Wisła Kraków zgodnie z własną zapowiedzią nie zjawiła się we Wrocławiu, gdzie czekał na nią ligowy mecz przeciwko Śląskowi Wrocław. Kibice Białej Gwiazdy nie otrzymali zgody na wejście na dolnośląski stadion, dlatego Jarosław Królewski rozporządził bojkot i pierwsza drużyna Wisły nie pojechała do Wrocławia.
Zespół Śląska Wrocław pojawił się na murawie. Stadion został też otwarty dla miejscowych kibiców, którzy częściowo wypełnili trybuny. Mecz oczywiście nie został rozegrany – po piętnastu minutach sędzia Tomasz Kwiatkowski zagwizdał po raz ostatni.
„Tam ktoś powinien usiąść i zastanowić się nad swoją przyszłością, bo to ich przerasta.”
Jarosław Królewski i między innymi Mariusz Jop – trener Wisły Kraków – obecni byli na meczu rezerw Wisły Kraków. Właściciel Białej Gwiazdy udzielił jednak wywiadu TVP Sport, komentując to, co wydarzyło się w tym samym czasie we Wrocławiu.
„Pracujemy dla sportu i dla wartości. Zarząd Śląska Wrocław pokazał, że nie interesują go ludzie. Myślę, że to zapisze się na wiele lat w przypadku tego klubu i pozostanie na inne pokolenia. Nawet ich komunikat z dziś to dobry przykład dla studentów prawa, jak nie pisać tego typu oświadczeń. Tam ktoś powinien usiąść i zastanowić się nad swoją przyszłością, bo to ich przerasta” – twierdzi Królewski.
„Prezes pierwszej ligi czy prezes Cezary Kulesza proponowali, by zmienić datę tego spotkania. Śląsk się uparł, więc nie było opcji do dyskusji. uważam, że bierność miasta Wrocław dużo tu mówi. Tak naprawdę prezentacja tego, jak chcą być postrzegani na arenie międzynarodowej.” – dodaje.
Nowa gwiazda Lechii o początkach w I lidze. „Musiałem się przestawić”
Artur Szach w ostatnim czasie wyrósł na pierwszoplanową postać w Lechii Gdańsk. W starciu ze Stalą Mielec, ofensywny pomocnik popisał się pierwszym hat-trickiem w karierze.
Stal Rzeszów wygrała z Miedzią Legnica 3:2. Gospodarze zmarnowali szansę na objęcie pozycji wicelidera, zaś goście zrównali się punktami z nimi i Polonią Warszawa.
Podżegacz z Krakowa.