We
wtorkowy wieczór grała nie tylko reprezentacja Polski, ale również
jej grupowi rywale podczas tegorocznego mundialu. W Londynie Kolumbia
zremisowała bezbramkowo z Australią.
Foto: G. Wajda
Do
potyczki z Australią reprezentacja Kolumbii przystępowała
opromieniona zwycięstwem 3:2 w wyjazdowym meczu z Francją. Los
Cafeteros uchodzili za zdecydowanych faworytów wtorkowego spotkania
rozgrywanego w Londynie.
Mecz
na stadionie Craven Cottage zakończył się jednak remisem 0:0.
Kolumbijczycy mieli zdecydowaną przewagę, której nie zdołali
udokumentować choćby jednym golem. W końcówce spotkania doskonałą
okazję do zdobycia bramki zmarnował Miguel Borja: rezerwowy
napastnik nie wykorzystał rzutu karnego.
Przeciwko
Australii selekcjoner Jose Pekerman dał szansę gry kilku
zmiennikom. W podstawowym składzie reprezentacji Kolumbii nie
zabrakło jednak także pierwszoplanowych postaci, na czele z Jamesem
Rodriguezem, Radamelem Falcao i Cristianem Zapatą.
Podczas
mistrzostw świata w Rosji drużyna narodowa Kolumbii zagra w grupie
H z Japonią, Polską oraz Senegalem. Mecz Polska – Kolumbia
odbędzie się 24 czerwca w Kazaniu.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.