Timothy Ouma nie okazał się wzmocnieniem Kolejorza. Na domiar złego z reprezentantem Kenii są chroniczne problemy różnego rodzaju.
– Ouma do dziś nie wrócił do naszego kraju i co najgorsze nie wiadomo, kiedy dokładnie dotrze do Poznania – czytamy na stronie kkslech.com.
Ouma był antybohaterem spotkania Lecha z Arką Gdynia. Kenijczyk obejrzał czerwoną kartkę przy prowadzeniu Kolejorza. Arka wykorzystała grę w przewadze i wygrała 3:1. Następnie Ouma wyjechał na zgrupowanie swojej reprezentacji, ale z powodu kontuzji nie zagrał w meczach kadry.
Pomocnik wypożyczony ze Slavii Praga poinformował dyrektora sportowego Lecha, że zanim wróci do klubu musi załatwić sprawy osobiste.
Niezależnie od tego, kiedy Ouma pojawi się w Poznaniu to zapewne już go więcej nie zobaczymy w koszulce Kolejorza. Zimą Slavia ma skrócić jego wypożyczenie. (sul)
Attila Szalai wyrósł w ostatnich tygodniach na lidera defensywy Pogoni Szczecin, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Węgier. Zgrupowanie zmuszony jest jednak opuścić przedwcześnie z powodu kontuzji.
Marc Gual to były napastnik Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa, który latem 2025 roku przeszedł do Rio Ave. Jak się okazuje, zimą 30-letni Hiszpan był obserwowany przez polski klub.
Bramkarz Lechii zagrał w reprezentacji Nowej Zelandii
Bramkarz Lechii Gdańsk wystąpił w reprezentacji Nowej Zelandii, która wygrała 4:1 z Chile podczas turnieju towarzyskiego w ramach FIFA Series. Zawodnik z rocznika 2002 rozegrał pełne spotkanie.
No ale w czym problem ? średni z niego pożytek 🙂